Firma Zoom, znana głównie z popularnych rejestratorów serii H (1, 2n, 4nSP, 4n PRO, 5, 6) wkracza dumnie w rynek rejestratorów z prawdziwego zdarzenia. ZOOM F4 jest na to kolejnym dowodem.

ZOOM F4 jest rozszerzeniem linii rejestratorów profesjonalnych. Wcześniejszym, flagowym rejestratorem ZOOM F8, firma sporo namieszała, gdyż wbiła kij w mrowisko głównego gracza, czyli amerykańskiego Sound Devices. Główne zamieszanie wynikło z kilkukrotnie niższej ceny (Zoom F8 ok 5 000 zł, 6-cio kanałowy Sound Devices 633 około 15 tys. a 12-to kanałowy 664 to koszt około 25 tys. zł.), ale też jakościowo nieznacznie pozostaje F8 w tyle.

ZOOM F4 jest rejestratorem mniejszym od F8 i poręczniejszym. Co świadczy o jego profesjonalizmie i co jest w nim ciekawego? Pierwszą rzeczą jest zapis na dwóch kartach SD – dzięki temu zmniejszamy ryzyko utraty materiału w przypadku awarii karty. Dodatkowo co jakiś czas (producent nie podaje co ile) urządzenie zamyka pliki. Czemu to może służyć? W razie awarii zasilania bądź innej usterki tracimy tylko ostatnią cześć materiału. Dla porównania wszystkie tanie rejestratory zapisują pliki tylko w momencie naciśnięcia stop przy nagrywaniu – przy ewentualnej usterce tracimy wszystko od samego początku, czyli naciśnięcia przycisku REC.zoom f4

Druga rzecz niespotykana w tańszych rejestratorach to złącza od wejścia oraz wyjścia timecodu. Czy to przydatne? Dla osób posiadających kamery z takimi złączami (np. Sony EX3) po zsynchronizowaniu urządzeń, odpada całkowicie problem synchronizowania materiału. Ciekawą opcją tej dodatkowe wejście RTN 5/6, które może służyć od odsłuchu powrotu z kamery. Dzięki temu możemy pracować typowo reportersko, gdzie kamera zapisuje dźwięk, a urządzenie Zoom będzie pracować jako mikser. Oczywiście równolegle możemy zapisywać pojedyncze ścieżki.zoom f4

Zasilanie urządzenia standardowo jest z ośmiu baterii AA, ale równolegle możemy podać zewnętrzne napięcie z zakresu 9-16 V. Niestety nie pozwala to na użycie popularnych i tanich powerbanków. Natomiast bez problemu możemy zasilić np. z akumulatora V-lock (poprzez odpowiedni adapter D-Tap) czy nawet ze zwykłego i taniego akumulatora żelowego.

Urządzenie posiada cztery złącza XLR do podłączenia mikrofonów, bądź też pobrania sygnału z innego urządzenia. Poza tym gniazdo minijack stereo RTN 5/6, które może służyć jako dodatkowe wejście, oraz złącze do podłączenia mikrofonów firmy ZOOM ( złącze używane zamiennie ze złączem RTN 5/6). Rejestrator może zapisywać maksymalnie 6 śladów z wejść oraz plik sumy.zoom f4

Zmianą in minus w porównaniu do F8 jest jednokolorowy wyświetlacz. Chociaż w przypadku wyświetlaczy moim zdaniem czytelność jest ważniejsza aniżeli kolorowość.zoom-f4_front_872

Urządzenie zapowiada się bardzo ciekawie i może posłużyć do projektów, gdzie nie ma budżetu na rozwiązania z wyższej półki. Cena nie jest jeszcze znana, ale można przypuszczać że nie przekroczy 3 tys. zł. Główny konkurent (z podobnej półki cenowej) Tascam DR-701D oferuje mniej, z jednym małym wyjątkiem – posiada złącze HDMI, którym można pobierać timecode, kiedy urządzenie nie ma wyjścia BNC (nota bene niespotykane rozwiązanie nawet w najdroższych urządzeniach).

ZOOM F4 na pewno oferuje jeszcze kilka innych ciekawych rozwiązań, ale stwierdzić szczegóły będzie można po ewentualnym teście.