Xiaomi Mijia to kolejny przedstawiciel coraz popularniejszych ostatnio kamer 360º. Za urządzeniem stoi dynamicznie rozwijająca się chińska firma znana m.in. z produkcji smartfonów.

Rekordów gabarytowych może i Xiaomi Mijia nie bije, ale z całą pewnością jest urządzeniem całkiem małym. Kombinacja wymiarów 78×67,4×24mm i odporności na niesprzyjające warunki klasy IP67 to wynik bardzo rozsądny. Choć dużo oczywiście zależy od tego, co właściwie dostaniemy „po maską” takiego maleństwa.

A dostajemy typowe dla tej klasy konstrukcji dwa obiektywy typu rybie oko sparowane z 16-megapikselowymi matrycami. Kombinacja ta oferuje zapis zdjęć o rozdzielczości 6912 x 3456 oraz elektronicznie stabilizowanych filmów w rozdzielczości 2456 x 1728 z prędkością 30kl/sek lub 2304 x 1152 z prędkością do 60kl/sek. Obie wartości są nieco dziwne, szczególnie, że wynikają z nich proporcje obrazu odpowiednio 1,42:1 oraz 2:1.

Zapis materiału odbywa się na kartach mikro SD o rozmiarze do 128GB. Możemy go też przesłać na smartfona z wykorzystaniem WiFi lub Bluetootha 4.0 albo po kablu – przez standardowe złącze mikro USB. To ostatnie służy też do ładowania wbudowanej baterii o pojemności 1600mAh. Według deklaracji producenta, ma ona wystarczyć na około 75 minut ciągłej pracy.

Kamera Xiaomi Mijia Sphere Camera została wyceniona na 250$ i na chwilę obecną sprzedawana jest w Chinach. Zapewne za jakiś czas trafi także i do oficjalnej dystrybucji w naszym kraju, póki co nie wiadomo jednak, kiedy to nastąpi.

DaVinci