SmallHD FOCUS to najtańszy monitor podglądowy w historii tej firmy. A przy okazji oferuje dotykowy ekran i sporo funkcji znanych z droższych modeli.

Wydaje się, że projektując SmallHD FOCUS, jego twórcy rzeczywiście pochylili się nad potrzebami potencjalnych użytkowników tego monitora. Pierwszą ważną wspomnienia cechą jest wysoka jasność, pozwalająca na użytkowanie go w dziennym świetle. Przy tym jest to monitor dotykowy, co ma przyspieszyć pracę z nim w sytuacji, gdy zamocowany jest na naszym aparacie.

O tym, że właśnie do takiego użytkowania jest przeznaczony, świadczy mechanizm jego mocowania. Poza dodatkowymi „sankami” na akcesoria umożliwia odwrócenie monitorka – tak by osoba nagrywana mogła się zobaczyć. Mimo ogólnej prostoty, SmallHD FOCUS to nadal absolutnie pełnowartościowy monitor podglądowy. „Pod maską” znajdziemy w nim wszystkie potrzebne funkcje, takie jak waveform, peaking czy false color.

Prawdopodobnie najciekawszą innowacją jest opcja wyprowadzenia zasilenia z monitorka do aparatu, na którym go mocujemy. SmallHD FOCUS pracuje na dużej baterii Sony NP-F, a wychodzący zeń kabel może na przykład być podpięty do „makietowej” baterii i doprowadzić prąd do naszego aparatu Sony, Nikona czy Canona. Rozwiązuje to jeden problemów w jednoosobowej pracy, czyli zmniejsza liczbę urządzeń, w których może skończyć się bateria. Powoduje to, że nowy monitor SmallHD jest też poniekąd uniwersalnym zasilaczem.

A wszystko to za całkiem rozsądną jak na tę firmę kwotę 500$. Zainteresowanych zakupem informujemy, że SmallHD FOCUS wejdzie do sprzedaży w czerwcu.