Panasonic GH5 już na etapie wrześniowej zapowiedzi zelektryzował filmowców na całym świecie. Dziś w końcu poznaliśmy jego oficjalną specyfikację.

Niecałe trzy lata temu Panasonic Lumix DMC-GH4 wprowadził do kosztujących rozsądne pieniądze aparatów wewnętrzny zapis 4K. Przed nim był tylko bardzo wówczas drogi Canon 1DC. Dziś aparat filmujący w tej rozdzielczości ma w swojej ofercie praktycznie każdy producent. Trzeba było pójść dalej. I właśnie Panasonic to zrobił. GH5 przynosi filmowcom wiele tak przez nich pożądanych funkcji i parametrów.

Myślę, że nie ma specjalnego sensu poświęcać szczegółowym opisom kolejnych akapitów. Zamiast tego wymienię wszystkie najważniejsze parametry i funkcje GH5:

  • zupełnie nowa stabilizowana matryca Mikro Cztery Trzecie Live MOS o rozdzielczości 20,3 megapiksela bez filtra dolnoprzepustowego
  • 5-osiowa stabilizacja matrycy o deklarowanej skuteczności 5EV współpracująca ze stabilizacją w wybranych obiektywach (lista obiektywów na zdjęciu w dalszej części tekstu)
  • zakres czułości do ISO 25600
  • obniżony poziom szumów (na podstawie przykładów pokazanych na polskiej premierze mogę orientacyjnie powiedzieć, że ISO 6400 wygląda użytecznie, ziarno ma też ładniejszą strukturę niż w GH4)
  • zapis materiału w 4K UHD (3840 x 2160) w 10 bitach i 4:2:2 z prędkością do 30 kl/sek z całej wielkości matrycy
  • zapis materiału w 4K DCI (4096 x 2160) w 10 bitach i 4:2:2 z prędkością do 24 kl/sek z całej wielkości matrycy
  • zapis materiału w 4K UHD w 8 bitach i 4:2:0 z prędkością do 60 kl/sek (także w trybie PAL) z całej wielkości matrycy
  • zapis materiału w HD (1920 x 1080) w 10 bitach i 4:2:2 z prędkością do 60 kl/sek z całej wielkości matrycy
  • zapis (ciągły) materiału w HD w 8 bitach i 4:2:0 z prędkością do 180 kl/sek (także w trybie PAL) z całej wielkości matrycy
  • tryb 6K Photo odczytujący całą matrycę z prędkością do 30kl/sek
  • poprawiony tryb 4K Photo z prędkością do 60kl/sek
  • tryb nagrywania filmów 4:3 z całej matrycy “6K” z trybem anamorficznym (funkcja dostępna latem 2017); całość w kodeku h.265
  • klasyczne zdjęcia seryjne z prędkością do 12 kl/sek
  • przepływność 150Mbit/sek w 4K w trybie IPB
  • przepływność 400Mbit/sek w 4K w trybie All-intra (funkcja dostępna latem 2017)
  • przepływność 100Mbit/sek w HD w trybie IPB
  • przepływność 200Mbit/sek w HD w trybie All-intra (funkcja dostępna latem 2017)
  • brak limitu czasu nagrywania (koniec z ograniczeniem do 30 minut)
  • 1,7-krotnie szybszy odczyt matrycy, czyli mniejszy rolling shutter – przewidziany czas odczytu w 4K to 15ms – wynik, który większość współczesnych aparatów osiąga w HD
  • szybszy i dokładniejszy autofokus DFD z zaawansowanymi algorytmami śledzenia obiektów
  • możliwość programowania scenariuszy pracy dla autofokusa
  • profile obrazu V-Log, Cinelike-D, Cinelike-V, Rec709 i inne
  • profil Hybrid Log-Gamma do materiału nagrywanego w HDR
  • możliwość nałożenia LUT-a na monitor
  • wyświetlacz o przekątnej 3,2” (7,62 cm) i rozdzielczości 1,62 mln punktów
  • wizjer elektroniczny o rozdzielczości 3,68  mln punktów
  • ulepszony wbudowany mikrofon z funkcją “odejmowania szumu” już na etapie nagrywania
  • podwójne gniazdo kart SDXC zgodnych ze standardem UHS-II
  • tryby nagrywania: Relay Rec (płynne przejście między kartami z hot swapem), Backup Rec (na obu kartach to samo) lub Allocation Rec (różne rodzaje plików na różne karty)
  • pełnowymiarowe wyjście HDMI
  • gniazdo mikrofonowe i słuchawkowe
  • brak wbudowanej lampy błyskowej
  • Bluetooth i WiFi
  • uszczelniona magnezowa obudowa wytrzymująca mrozy do -10 stopni
  • obszerna oferta akcesoriów, w tym battery grip oraz przystawka XLR mocowana na gorącej stopce
  • kompatybilność z większością akcesoriów do modelu GH4

Panasonic GH5 będzie oferowany jako samo body oraz w zestawach z obiektywami. Dwa z nich to znane modele 12-35 mm f/2,8 oraz 12-60 mm f/3,5-5,6. Trzeci to wspomniany na Photokinie model 12-60/2,8-4. Samo body ma podobno kosztować 2000$. Polska cena nie jest w tym momencie znana. Dostawy mają rozpocząć się w marcu.

Komentarz redakcyjny

Podsumowując wszystkie powyższe rewelacje, wygląda na to, że się doczekaliśmy. Wszystko to, o co filmowcy suszyli firmom głowę od dawna (10 bitów i 4:2:2) jak i od niedawna (stabilizacja matrycy mogąca konkurować z tą w Olympusach, 50kl/sek w 4K) trafiło pod maskę jednego rozsądnie wycenionego aparatu. A w zasadzie kamery, bo nawet w świetle unijnych przepisów pozbawiony limitu czasu nagrywania GH5 jest kamerą. Oczywiście 10-bitowy zapis 4:2:2 miał wcześniej Blackmagic, ale ze względów ergonomicznych jego zastosowania były ograniczone.

Dlaczego GH5 pokazano akurat teraz? Oczywiście najchętniej pozostałbym przy prostym wyjaśnieniu, że firma słucha użytkowników. Zresztą jest w nim sporo prawdy. Ale jest też drugi element układanki. Dokładnie dziś swoją premierę miał pierwszy telewizor 4K HDR Panasonica. Dokładnie wtedy, co pierwszy ich aparat zdolny zapisać materiał w 4K HDR. “Przypadek? Nie sądzę”, chciałoby się powiedzieć. Ja od siebie dodam jeszcze “a nie mówiłem?”, bo dokładnie taki rozwój sytuacji przewidziałem w artykule o telewizji HDR opublikowanym w maju 2016.

Nie ma w tym nic dziwnego, w końcu firmy istnieją po to, żeby zarabiać. A Panasonicowi udało się połączyć zarabianie ze spełnianiem postulatów filmowców, co, jak wiemy, nie wszystkim firmom się udaje. I chwała im za to. Oznacza to też, że być może za chwilę w świat HDR i 10-bitowego zapisu wejdzie też Sony. Oni przecież także produkują telewizory i chcą je sprzedawać. Jednym słowem – zapowiada się interesujący rok jeśli chodzi o sprzęt filmowy.

Na koniec prezentujemy kilka zdjęć z polskiej premiery Panasonica GH5