Do premiery nowej kamery Panasonic, która ma odbyć się na targach CineGear Expo, zostało 10 dni. Na stronie producenta rozpoczęło się odliczanie.

Gdy podczas targów NAB została zapowiedziana nowa kamera Panasonic, poświęciłem całemu towarzyszącemu jej zjawisku osobny felieton. Teraz do premiery zostało już tylko 10 dni, a my nadal wiemy bardzo niewiele. Choć co nieco da się już wywnioskować. Spójrzmy.

Po pierwsze, nowość zostanie zaprezentowana w Paramount Theatre w Hollywood. I ma być zaprezentowana na CineGear, a nie na NAB. Jaka to różnica? Ano taka, że NAB (National Association of Broadcasters) to targi bardziej skupione wokół segmentu telewizyjno-broadcastowego (choć oczywiście nie tylko), a CineGear – wokół sprzętu filmowego. W połączeniu z lokalizacją sugeruje to, że raczej będziemy mieć do czynienia z małą kamerą filmową, niż reporterskim następcą AG-AF100. Może przyszła pora uderzyć w Ursę Mini Pro?

Po drugie, obiektyw widoczny na wizualizacji, jest bardzo podobny do Sigmy 24-35mm f/2. A do tego, jeśli wizualizacja zachowuje skalę, to wynikałoby z niej, że nowe body będzie mieć zaledwie 16cm długości. Zresztą – spójrzcie sami:

Wszystko to sugeruje, że będziemy mieć do czynienia z kamerą bliższą rodzinie Varicam niż systemowi Mikro Cztery Trzecie. Czyli zapewne, podobnie jak w Varicamie LT, pod maską znajdziemy matrycę Super35 a obiektywy podłączymy z użyciem bagnetu EF.

Pozostawia mnie to z pytaniem, które już zadałem w felietonie – co takiego można wyciąć z Varicama LT, żeby zrobić sporo tańszą kamerę z tą samą matrycą i bagnetem, która przy okazji nie zabije jego sprzedaży? Cóż, przekonamy się już niedługo 🙂

DaVinci