Kessler Kwik Rail to slider, którego długość możemy wybrać za każdym razem, gdy go używamy, a nie tylko w momencie zakupu.

Pomysłów na ulepszenie konstrukcji slidera jest wiele. Niektóre opierają się na kompaktowości, inne na specjalnie zaprojektowanych rolkach. Kessler Kwik Rail też jest nietypowy. Pod względem idei trochę przypomina riga – takiego z rurek, którego każdy składa po swojemu. Poza łatwiejszym dopasowaniem do sytuacji, pozwala to także znacznie łatwiej transportować urządzenie.

Podstawą konstrukcji są oczywiście szyny, występujące w długościach 61 i 122cm. Na końcach spina się je dwoma zaciskami, a w środku jeździ wózek Kessler Shutter Dolly. Całość stoi na czterech noga, które zrobione są z takich samych rur jak szyny, co dodatkowo zwiększa uniwersalność i wielozadaniowość całego slidera. Oczywiście, by mieć naprawdę dużą swobodę konfiguracji, trochę tych rur trzeba kupić. A tanie niestety nie są.

No właśnie, cena. Idea może i jest fajna, ale wózek plus podstawowy zestaw nóg Kessler Kwik Rail to wydatek ponad 2000$. A każde dwie dodatkowe rury to kolejne 215 lub 250$ zależnie od ich długości.

Wszystko to oznacza, że najprawdopodobniej zbyt wielu tych sliderów w rękach prywatnych użytkowników nie zobaczymy, a w każdym razie nie w Polsce. Nie zdziwiłbym się za to, gdyby za pół roku do naszego kraju trafiły „chińskie zamienniki” tego wynalazku, kosztujące 4-krotnie mniej i oferujące podobne możliwości.