Irix 11mm f/4 był zapowiadany już od jakiegoś czasu. Teraz w końcu doczekał się oficjalnej premiery i to od razu w dwóch wersjach obudowy.

Ostatnie lata przynoszą kolejne rekordy w dziedzinie optyki. Co ciekawe, większość z nich zawdzięczamy producentom niezależnym. Sigma, Venus Optics, Voigtlander czy Irix odważnie zapuszczają się tam, gdzie nie był jeszcze żaden Canon, Nikon ani Sony. Irix 11mm f/4 co prawda formalnie żadnego rekordu nie bije, ale nadal lokuje się w mało obleganym segmencie ultraszerokokątnych obiektywów stałoogniskowych.

Podobnie jak poprzedni model o parametrach 15mm f/2,4, także nowy Irix 11mm f/4 występuje w dwóch wersjach obudowy – Firefly i Blackstone. Optyka jest ta sama, różnice sproawdzają się do “pancerności” i kilku dodatkowych ułatwień, które mogą mieć znaczenie w określonych zastosowaniach (np. przy fotografowaniu w nocy). Spójrzmy na pełną listę parametrów obu wersji:

  • konstrukcja: 16 elementów w 10 grupach
  • minimalna odległość ostrzenia: 0,28m
  • liczba listków przysłony: 9
  • maksymalna przysłona: 22
  • średnica filtra: obiektyw nie pozwala na stosowanie filtrów nakręcanych
  • średnica obiektywu: 103mm
  • długość obiektywu: 118mm
  • waga: 815g (wersja Blackstone), 785g (wersja Firefly)
  • dostępne mocowania: Canon EF, Nikon F, Pentax K

Jeśli chodzi o sytuację na rynku, to posiadacze aparatów Pentaxa nie mają praktycznie żadnej alternatywy – pasujące do ich aparatów stare Sigmy 12-24mm nigdy nie były rewelacyjne optycznie. Nikoniarze mają Sigmę Art 12-24/4 i Nikkora 14-24/2,8 ale żadna z tych konstrukcji nie oferuje ogniskowej 11mm. W najlepszej sytuacji są posiadacze Canona, którzy mogą wybrać systemową L-kę 11-24mm f/4. Ta ostatnia jednak jest sporo droższa od Irixa i ma dość monstrualną dystorsję na krótkim końcu. Do Sony FE można podłączyć wszystko co już wymieniłem, jak również Voigtlandery 10 i 12mm f/5.6.

Jak widać, Irix 11mm f/4 ma spore szanse na zrobienie kariery, szczególnie wśród użytkowników lustrzanek. Wersje dla Canona i Nikona są dostępne już, wariant z bagnetem K ma się pojawić w nieodległej przyszłości. Ceny to 865 za wersję Blacstone i 635 za wersję Firefly.