Andrew Reid szaleje. Do listy stworzonych przez niego “ulepszeń kolorystycznych do aparatów” dołączył EOSHD Pro Color dla wybranych korpusów Panasonic.

Zaczęło się od czegoś w rodzaju C-Loga dla lustrzanek Canona. Następny był zestaw ustawień dla aparatów Sony (który zresztą kupiłem – recenzja w styczniu). Teraz przyszła kolej na markę, którą bloger i operator Andrew Reid od zawsze darzył sympatią, czyli Panasonika. Nazewnictwo pozostało bez zmian, nowy pakiet ustawień nazywa się EOSHD Pro Color i może być zakupiony za 15$ na stronie autora.

W przeciwieństwie do poprzednich autorskich profili EOSHD, ten działa dwuetapowo. Pierwsza część to odpowiednie ustawienie profilu w aparacie w obrębie nastaw, jakie ten oferuje. Drugi etap odbywa się już na postprodukcji. Nagrany na podanych ustawieniach materiał należy “potraktować” dedykowanym presetem kolorystycznym typu LUT, który również wchodzi w skład paczki.

Według autora skutki takiej terapii mają być następujące:

  • bardziej realistyczny, filmowy obraz
  • lepiej odwzorowane czerwienie
  • bardziej realistyczne i “zdrowsze” odcienie skóry
  • płynniejsze przejście między jasnymi partiami obrazu a prześwietleniem (po angielsku “roll off”)
  • przyjemniejsze w odbiorze kolory także przy nagrywaniu na domyślnych ustawieniach

Lista aparatów kompatybilnych z EOSHD Pro Color obejmuje w tym momencie następujące modele:

  • Panasonic GH4
  • Panasonic G85 / G81 / G80 / G70 /G7
  • Panasonic GX85 / GX80
  • Panasonic GX8
  • Panasonic FZ1000 / FZ2000 / FZ2500

Czy jest to warte swojej ceny? Z odpowiedzią trzeba będzie poczekać na więcej sampli i wrażenia pierwszych nabywców.