Wesele w 8min

Odpowiedzi 1 - 15 odpowiedzi (z 51 łącznie)
  •  www0zeten0pl 
    Participant

    Odpowiedzi: 97

    Tematów: 15

    chat

    #2901

    Miałem ostatnio ciekawą Parę Młodą. Pani Młoda to miłośniczka „wenezuelskich tasiemców” a Pan młody lubiący krótko zwięźle i na temat oraz fan Piratów z Karaibów.

    Jak to mówią klient nasz pan więc powstały dwa filmy jeden 4godziny a drugi 8 min… a wy jakiego typu lubicie „Filmy weselne” ?
    [youtube:2daamkta]http://www.youtube.com/watch?v=7yLhPUCAwmQ[/youtube:2daamkta]

     Peper 
    Participant

    Odpowiedzi: 132

    Tematów: 30

    chat

    #51920 Score: 0

    Ale sieczka, nie pamiętam żeby piraci z karaibów byli tak agresywnie montowani 😛
    Czemu nie używaliście kranu??

     peter221 
    Participant

    Odpowiedzi: 917

    Tematów: 47

    chat

    #51921 Score: 0

    czym filmowane?

     sven 
    Participant

    Odpowiedzi: 828

    Tematów: 47

    chat

    #51922 Score: 0

    Szczerze? Słabo. Bardzo słabo.

     iskra 
    Participant
    2 pts

    Odpowiedzi: 275

    Tematów: 7

    chat

    #51923 Score: 0

    to jest zlepek ujec pod muzyczke i to w dodatku z ośmio minutowa, tą samą melodią… zgroza
    zal mi ciebie ze przyjmujesz zlecenia na 4h filmu…
    ja rozumiem ze klient nasz pan ale sa jakies granice

     junior 
    Participant

    Odpowiedzi: 277

    Tematów: 58

    chat

    #51924 Score: 0

    Pomysł z przysięgą – hmm, szczerze mówiąc nie wiadomo kogo słuchać.

    Kolory słabe jakby kamerą weselną robione.

     Zwierzak 
    Participant

    Odpowiedzi: 781

    Tematów: 28

    chat

    #51925 Score: 0

    Bardzo dobra parodia filmu ślubnego. Karykatura- to dobre słowo, bo wszystkie najgorsze cechy stereotypowego „filmu z wesela” są w nim znakomicie wyeksponowane.

     soulz 
    Participant

    Odpowiedzi: 158

    Tematów: 21

    chat

    #51926 Score: 0

    Może ja jestem „cienki bolek od niedawna z kamerą w ręku”, ale takiego czegoś bym nie wypuścił 🙂

     peter221 
    Participant

    Odpowiedzi: 917

    Tematów: 47

    chat

    #51927 Score: 0

    nic mi się w tym co pokazałeś nie podoba. trzymam kciuki żebyś w przyszłości nie kaleczył już materiału lustrzankowego stylem z lat 90. pomysł z piratami z karaibów – klapa.

     kedar6890 
    Participant

    Odpowiedzi: 185

    Tematów: 9

    chat

    #51928 Score: 0

    Ha,,, pare lat temu wielcy filmowcy slubni dosyć często podkladali piratów, wtedy wszyscy byli zachwyceni,.cóż czas robi swoje…

     Zwierzak 
    Participant

    Odpowiedzi: 781

    Tematów: 28

    chat

    #51929 Score: 0

    @kedar6890 wrote:

    Ha,,, pare lat temu wielcy filmowcy slubni dosyć często podkladali piratów

    Tak z ciekawości- kto? Bo trochę się tych produkcji na Vimeo oglądało ale piratów nie kojarzę.

     kedar6890 
    Participant

    Odpowiedzi: 185

    Tematów: 9

    chat

    #51930 Score: 0

    Bo wtedy nie było vimeo

     shd 
    Participant

    Odpowiedzi: 682

    Tematów: 65

    chat

    #51931 Score: 0

    Autor zostal tak zrugany ze boi sie teraz odpowiedziec… wspolczuc 😛

     woytazo 
    Participant

    Odpowiedzi: 23

    Tematów: 7

    chat

    #51932 Score: 0

    @kedar6890 wrote:

    Ha,,, pare lat temu wielcy filmowcy slubni dosyć często podkladali piratów, wtedy wszyscy byli zachwyceni,.cóż czas robi swoje…

    Trochę z innej beki, a mistrz kedar6890 co wtedy podkładał? Fala krytyki nie bardzo merytorycznie podparta uzasadnieniem bo co innego można napisać min po słowach „szczerze? słabo”? Moim skromnym zdaniem by na siłę nie szukać kwadratowych jaj film jest ok!

     Wojciech Franus 
    Keymaster
    32 pts

    Odpowiedzi: 1129

    Tematów: 120

    chat

    #51933 Score: 0

    Aleś łomot dostał. Dwa razy obejrzałem, by móc potwierdzić opinie moich uczonych kolegów i całkowicie się z nimi nie zgadzam.

    Zacznę o tego co mi najmilsze (jednak bardziej fotograf jestem) kolor i naświetlenie. W zalewie produkcji awangardowych i artystycznych ten film na pewno pod względem rzemiosła fotograficznego jest jednym z lepszych. Znam warunki na weselach – dramat dla fotografa i dla filmowca: mieszane źródła światła, błyski fleszów, duży kontrast (wnętrze kościoła i zewnętrze) światełka dyskotekowe. Zdjęcia albo są skąpane w pomarańczach, albo zieleniach, albo sztucznie oziębione źle dobranym balansem. A tu mamy miły kolor, nawet gdy odbiega od charakterystyki matematycznej. Po prostu nie razi oka. Ciepełko kościoła nie zażółca koszul, a świetlówki nad salą weselną nie robią z gości truposzy. Czerwienie czerwone, błękity błękitne, a dyskoteka, dyskotekowa. Plus 1

    Naświetlenie – najtrudniejsza sprawa. Artyści i awangardziści najczęściej ignorują to pojęcie. Liczy się przekaz i myśl – nie będę przecież ze światłomierzem latał, jestem artystą! – takie motto często przyświeca naszym twórcom. Tu mamy wysokie światła, które nawet na przypaleniach (wejście do kościoła) nie denerwują, a nawet dodają klimatu. Cienie głębokie, ale nie zaciemniają obrazu (zrobimy w piwnicy, będzie ciemno i nikt nie zauważy naszych błędów, pomyślą, że to takie bardziej, więcej tajemnicze)- nawet czarny samochód w pełnym słońcu błyska lakierem a nie zamienia się w ponurą bułę. Poza tym modelunek tego światła. Miękkie, bez typowego mocnego pierwszego planu i niedoświetlonego tła. Polecam kolegom scenę ubierania się panny młodej – pod światło, ale miękko i widać OBIE strony twarzy. Plus 2

    Kadry: Wydaje mi się, żeś trochę w dzieciństwie fotografował, to na pewno pomaga w filmie. Akcenty kompozycyjne asymetryczne, nie boisz się sufitu i jak gubisz piony, to sprawia to wrażenie celowe, a nie zapomnienia o tle. Wiesz ile przestrzeni powinno być z przodu, starasz się kontrolować nie tylko pierwszy plan, ale również kolejne plany. Ujęcia jak z podręcznika: detal, bliski, średni, ogólny – korzystasz ze wszystkich (częste: zrobimy awangardowo: wszystko na zbliżeniach, bo wziąłem tylko makro ze sobą:)

    8 minut. – no cóż nawet przy wydawałoby się tak krótkim czasie wesele jest nudne. Ja bym sugerował 4 minuty, skrócić każdą sekwencję. Bo cały czas nudą wieje.

    Ruch kamery – rzetelny choć po zmontowaniu wydaje się dosyć chaotyczny. Ale sądząc po ilości materiału (kilka godzin) na pewno da się to przy 4 minutach uporządkować. Mi się podoba, że sceny statyczne są slajdowane, a dynamiczne panoramowane. W ogóle lubię (jak zresztą większość pewnie tutaj) slajdery. Nie znane w w telewizji cudo, gdzie „zrób mie panoramkę ulicy” ma się dobrze do dzisiaj.

    Muzyka – rzecz zbyt subiektywna. Nie jestem fanem Piratów, to moja odpowiedź. Ale skoro młodzi lubią, to jednak „klient nasz Pan”

    Montaż – wynikowy z długości filmu – linia czasu zachowana, więc żadna awangarda, ot po prostu sklejona relacja (jednak klient nasz Pan) Mi się podobają ujęcia przyspieszone jako łączniki początku i końca sekwencji. Fajne akcenty w detalu – często zapominane (klient chce cały czas widzieć całą rodzinę, a nie jakieś tam obrączki:)

    Na koniec: Może nie jest to wybitne dzieło filmowe, ale w materii reportażu weselnego całkiem niezłe. Po skróceniu do 4 min, na pewno będzie do oglądania, przez innych, nie tylko przez rodzinę.

    Z mojego (nieskromnego) doświadczenia: Twórca (dokumentalista, fotoreporter, filmowiec – obecnie to bardzo podobne branże) musi pokonać dwie bariery: warsztatową i artystyczną, jednocześnie cały czas musi czuć na plecach oddech celowości działań – czyli wiedzieć o co mu chodzi – czyli meritum. Dasz radę ze wszystkim trzema – jesteś mistrzem. Ale jak się przymierzasz do pokonywania to zaczynaj od początku: pierw warsztat, potem sztuka, nie zapominając ani na moment o meritum. Ten potencjał widzę w tym filmiku.

    W naszym kraju istnieje presja kolejności odwrotnej. Pierw sztuka, potem nauczysz się (albo i najczęściej nie) jak obsługiwać korekcję światłomierza, a jak już zostaniesz artystą to pewnie jakaś myśl przekażesz, co ma się rozumieć samo przez się. Stąd wystarczy obejrzeć dowolny polski film: źle naświetlony, zacinają się slajdery, dźwięku nie słychać, steadicamy są, bo budżet pozwala, a myśl i przekaz rozumie jedynie reżyser (i jego znajomi krytycy filmowi). Porównując do mojego podwórka: nawet najmniej istotne i zupełnie bezsensowne zdjęcie w NG jest na pewno świetnie naświetlone, ostre i zakomponowane bo to jest podstawa. Pozdrawiam, W.Franus

    PS. Obejrzałem również 3D. Trudna technika, dużo wyzwań, ale jak to się mówi:- to pole jeszcze do zaorania. Więc do dzieła i bez filmów 3D w ofercie się nie pokazujcie, naprawdę warto o nie walczyć.WF.

Odpowiedzi 1 - 15 odpowiedzi (z 51 łącznie)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten wątek