videodslr Działy Sztuka filmowania Sztuka operatorska Przebitki, ujęcia podnoszące jakość filmu.

Przebitki, ujęcia podnoszące jakość filmu.

Odpowiedzi 1 - 2 odpowiedzi (z 2 łącznie)
  •  Michał 
    Participant

    Odpowiedzi: 5

    Tematów: 4

    chat

    #266570

    Mam takie pytanie z pogranicza sztuki operatorskiej i montażu. W filmach (może główniej w klipach) by osiągnąć ciekawszy efekt filmuje się takie „dodatki” (nie wiem jak to się nazywa profesjonalnie, gdzieś spotkałem nazwę B-roll ale to chyba nie to) i te „dodatki” wlepia się potem w pokazywaną na filmie akcję. Np. kobieta idzie, to robimy przebitki na jej buty, na zegarek na ręku, pierścionek na palcu, na mijający ją na ulicy samochód itp. Oczywiście jak jest tego za dużo, to źle się to ogląda. Ale jak jest kilka przebitek, to tworzy to ciekawy klimat, takie niedopowiedzenie. Czy jest jakaś zasada, ile takich przebitek może być? Uczą gdzieś tego? Te przebitki się jakoś fachowo nazywają? No i jak to kręcić, gdy jest się jedynym operatorem na planie? Macie jakieś sposoby na to? Mówię tu o filmach ze scenariuszem jak i reportażowych (np. wesela) – choć przy tych drugich to pewnie trudno ogarnąć. Będę wdzięczny za wskazówki.  Niestety nie dam rady fizycznie skończyć żadnej filmówki, a mój „Mistrz” niestety zapodał mi nawyk by filmować mocno dokumentalnie, w sensie jak ktoś idzie, to filmować całą postać, a nie np. tylko biodro.

     Amadeusz Andrzejewski 
    Keymaster
    46 pts

    Odpowiedzi: 4877

    Tematów: 217

    chat

    #266571 Score: 0

    To po kolei 🙂

    Po pierwsze żadnych sztywnych zasad nie ma. Ewentualnie w przypadku idącej kobiety dobrze by było kierunku ruchu nie łamać, czyli jak na szerokim idzie z prawej do lewej, to na zbliżeniu niech nie idzie na odwrót. A tak to wytyczne są tylko dwie – te ujęcia mają wzmacniać przekaz emocjonalny i coś dopowiadać w historii. Jeśli chcesz pokazać że to elegancka kobieta i ma drogie buty, kolczyki i torebkę – robisz to. Jeśli właśnie kogoś zabiła i ma krew na rękach – też możesz to pokazać. I tak dalej. Oczywiście przy formach bardziej pozbawionych klasycznie rozumianej fabuły możesz po prostu tymi przebitkami nawalać, ale jak sam zauważyłeś – jak się przesadzi to powstaje coś co trudno oglądać.

    Co do tego jak to kręcić – na planach fabularnych też często jest tylko jedna kamera. I po prostu robi się duble. Przejście z lewej do prawej na szerokim z boku, na zbliżeniu, detal jeden, detal drugi etc. Oczywiście ważne jest żeby aktor/aktorka był/a powtarzany/a, bo jak raz będzie trzymać parasol w lewej ręce, a raz w prawej to szlag Cię trafi na montażu. W pewnym zakresie możesz „oszukać” mając kamerę 4K i np. wyciąć sobie dwa ciaśniejsze kadry HD z jednego szerszego ujęcia w 4K.

    Na ślubach albo się to robi na dwie kamery, albo oszukuje, czyli nagrywa w innym miejscu i czasie ujęcie które „od biedy by pasowało”.

Odpowiedzi 1 - 2 odpowiedzi (z 2 łącznie)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten wątek