Nietypowe życzenie klientki

Odpowiedzi 1 - 7 odpowiedzi (z 7 łącznie)
  •  peter221 
    Participant

    Odpowiedzi: 917

    Tematów: 47

    chat

    #14894

    Podpisuję umowę na wideofilmowanie wesela z klientką, która zażyczyła sobie, że chce umowę a dzieło, a nie taką, jak moja, umowę zlecenie.
    Prowadzę działalność gospodarczą, nie jestem vatowcem.

    Pisze tak:

    I jeszcze wolałabym jednak, żeby umowa była umową o dzieło z jednego prostego względu- celem jest wykonanie pracy, konkretny efekt. Umowa zlecenia to umowa tzw. „starannego działania” a nie rezultatu, co jest sprzeczne z celem naszej umowy. Taka drobna prawnicza uwaga 😉

    co wy na to? czy mam ją po prostu olać i szukać innego klienta? nie chce mi się bawić w żadne przeróbki. Czy umowa o dzieło na DG będzie jakoś inaczej rozliczana podatkowo?

     Anonimowy

    Odpowiedzi: 336

    Tematów: 78

    chat

    #118930 Score: 0

    Raczej klientka chce mieć furtkę, że w razie gdyby nie spodobałyby się jej owoce twojej pracy, to żeby mogła zerwać umowę nie płacąc ci za „dzieło”.
    Zlecenie jest umową starannego działania, zakłada samą pracę, więc klientka będzie zobowiązania zapłacić bez względu na rezultat twojej pracy. Dzieło to umowa na konkretny rezultat. Klient może nie uznać twojego rezultatu i stwierdzić, że nie wywiązałeś się z umowy. No ale to raczej domena januszów biznesu, typowych cebulaków. Bo jak klientka jest normalną prawniczką to po prostu się czepia dla czepiania.

     peter221 
    Participant

    Odpowiedzi: 917

    Tematów: 47

    chat

    #118931 Score: 0

    negocjacje skończyły się tym, że zgodziła się na moją wersję umowy.
    okazała się być typowo „czepialska” 😀

     emjot 
    Participant
    1 pt

    Odpowiedzi: 247

    Tematów: 38

    chat

    #118932 Score: 0

    Najprościej w takich wypadkach chyba powiedzieć „Oczywiście, mój prawnik przygotuje specjalnie dla pani taką umowę za jedyne 500 zł” 🙂

     peter221 
    Participant

    Odpowiedzi: 917

    Tematów: 47

    chat

    #118933 Score: 0

    ja zagadałem trochę inaczej, powiedziałem, że w ciągu kilku dni postaram się to przedyskutować z księgowym i jakimś prawnikiem 😀

     bilongo 
    Participant
    1 pt

    Odpowiedzi: 293

    Tematów: 108

    chat

    #118934 Score: 0

    Jeżeli już na start klient w tego tupu rzeczach się domyśla, może to wróżyć późniejsze problemy typu np. ciągłe nanoszenie zmian w filmie itp. czasami lepiej odmówić niż tracić później nerwy.

     Pawel84 
    Participant

    Odpowiedzi: 30

    Tematów: 12

    chat

    #118935 Score: 0

    wszystko zależy oczywiście od szczegółów opisania jak ma wyglądać takie dzieło
    to często dużo lepsze rozwiązanie, bo wspólnie z klientem opisujecie jak mają wyglądać filmy, co on chce w nich żeby się znalazło itp
    ty wiesz na czym mu zależy i się koncentrujesz na nagraniu i montażu żeby spełnić jego oczekiwania i nie ma niedomówień

    zawsze możesz też dopisać, że klient zapoznał się z twoim stylem pracy który jest na stronie (link do twojego portfolio)
    i resztę nieustalonych kwestii robisz zgodnie ze swoim warsztatem filmowym

    Kolejna kwestia jest taka, że możecie sobie nazywać umowę jak chcecie i tak najważniejsze są zapisy w takiej umowie, bo to one powodują jaka to jest umowa a nie „tytuł takiej umowy” i w większości takich „umów zlecenie” na film ślubny w rzeczywistości są umowami o dzieło bo umawiacie się na konkretny efekt w postaci stworzenia relacji ze ślubu

Odpowiedzi 1 - 7 odpowiedzi (z 7 łącznie)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten wątek