Film dla firmy za 1000zł

Odpowiedzi 1 - 9 odpowiedzi (z 9 łącznie)
  •  mikefilm 
    Blocked
    8 pts

    Odpowiedzi: 629

    Tematów: 46

    chat

    #15671

    Raklama tej strony internetowej na FB mi się pokazała:
    http://www.silesiasmartfilm.pl

    Nie wiem tylko czy to świetny pomysł czy kopanie dołu pod swoją branżą… jak coś można przenieść do działu „humor branżowy”.

     Anonimowy
    3 pts

    Odpowiedzi: 495

    Tematów: 29

    chat

    #122335 Score: 0

    Wasze logo możemy animować tak… albo tak

    …. albo tak.
    No cóż, rzec można – wolny rynek, Panie kto Panu zabroni?. Nie utrzymuje się z filmowania więc ciężko mi się obiektywnie w tej sprawie wypowiedzieć. Mogę jedynie dodać, iż nie jest to pierwsza i ostatnie braża, która coraz częściej będzie drenowana przez „promocje za tysiaka”. Szkoda tylko, że tacy specjaliści nie widzą w tym zagrożenia dla siebie. Przecież za chwilę pojawi się FILM za 800.

     luke 
    Participant
    2 pts

    Odpowiedzi: 887

    Tematów: 12

    chat

    #122336 Score: 0

    Z punktu widzenia biznesowego, może mieć to sens. 2-3 godziny nagrania na miejscu, montaż w godzinę (gotowce do belek i loga, darmowa muzyczka)
    A że filmik będzie marny – pewnie tak. Jaka cena taka jakość…
    Nie podoba mi się tylko, jak gość w reklamówce mówi o obcinaniu kosztów bez utraty jakości. To jest zwykłe oszukiwanie ludzi.

     quadro 
    Participant
    4 pts

    Odpowiedzi: 808

    Tematów: 94

    chat

    #122337 Score: 0

    Z drugiej strony – przerzucają na klienta ciężar pomysłu i tekstu. Jeśli klient się przyłoży to coś tam wyjdzie, ale za 1000 zł to będą mieli samych drobnych ciułaczy, którzy nic ciekawego sami nie wymyślą.
    I choć jakościowo może być dobrze (DSLR + gotowe szablony) – koncepcyjnie wyjdzie kupa.

     Boru20 
    Participant

    Odpowiedzi: 107

    Tematów: 2

    chat

    #122338 Score: 0

    jako morał przytoczę historię z połowy lat 90tych z runku DTP.

    Do jednej z dużych w owym czasie firm pracujących w DTP zgłosił się jegomość na tzw „darmowy staż”. Na rozmowie kwalifikacyjnej powiedział, że będzie pracował za darmo aby się tylko czegoś więcej nauczyć. Zostawał po godzinach, brał na maksa wszystkie możliwe prace. Efekt? zero podwyżek dla normalnie pracujących za pieniądze. Po tym jak jeden z pracowników rzucił papierami, bo nie wyrabiał narzuconego tempa rywalizacji, koleżka pracujący „promocyjnie” za darmo wskoczył na jego miejsce.

    To się nazywa wojna cenowa. Wygrywa ten kto może ja dłużej przetrzymać…

     adi0 
    Participant

    Odpowiedzi: 195

    Tematów: 45

    chat

    #122339 Score: 0

    Nie widzę żadnego problemu w cenie tego typu usługi. Jest jasno zakomunikowane „ekipa filmowa zbiera materiał 2-3h”. Ktoś kto realizował tego typu produkcje wie, że 2 godziny na dobra sprawę przygotowuje się plan działania. Ustalenia lokacji pracy, przygotowanie sprzętu i wstępna próba dialogów. Ile jesteś w stanie nagrać w godzinne ? 😉
    Do tego przychodzi montaż, minutowy klip składający się z kilkunastu ujęć. 2h realizacji. Łącznie wychodzi 4-5h pracy całości za 1000zł. Mało ?
    PS. Widzieliście portfolio?

     mikefilm 
    Blocked
    8 pts

    Odpowiedzi: 629

    Tematów: 46

    chat

    #122340 Score: 0

    Ale najczęściej klient widzie film za 1000zł i już nic więcej się nie liczy… w tym jest problem jak kolega wyżej napisał jest to zwykła wojna cenowa, w której my wszyscy stracimy. Ciesz się że są jeszcze klienci którzy rozumieją nasza pracę i potrafią zapłacić normalne pieniądze aby uzyskać efekt, którym sami możemy się potem pochwalić. Rozumiem chcieć zarabiać, ale mam taką mentalność że jak widzę że coś będzie dziadostwem to nie mam ochoty się w to bawić za tysiaka ponieważ potem wstyd będzie mi powiedzieć ” Ej ja to zrobiłem”, tym bardziej chwalić się tym na swojej stronie. Takim sposobem może nam uciec zamówienie za 10000zł bo potencjalny klient stwierdzi że robimy manianę. Szczerze wole zrobić jedne droższe i ciekawsze zlecenie za konkretniejszy piniądz niż ciułać kilka filmów po 1000 i nie mieć z tego żadnej frajdy. Stwierdzenie, że w tej cenie dostajemy dobrą jakość i dobrą cenę to kłamstwo.

     -RCCM- 
    Participant

    Odpowiedzi: 34

    Tematów: 1

    chat

    #122341 Score: 0

    1000 zł netto. Z tego trzeba coś odliczyć na ZUS, na dochodowy. Dojazd do klienta kosztuje (amortyzacja auta, paliwo itp). Telefony, maile to też koszt. 2 osoby na planie 2-3 godziny zarobić muszą. Potem sklejanie (bo ciężko to montażem nazwać) jakie by nie było, ale zajmuje czas. Sprzęt na planie też musi zarobić na siebie, więc też trzeba coś doliczyć. W końcu wieczny nie jest, trzeba wymienić za jakiś czas. Ma on zarobić na siebie, na następny sprzęt oraz na nas. To pewnie mało kto liczy. Nawet jak muzyka jest darmowa to i tak wychodzimy na minus. Chyba, że mamy tych zleceń sporo, to możemy tak tłuc i zarabiać na tym.

    Osobiście jednak uważam, że dla klienta to są stracone pieniądze. Większy zysk klient by miał jakby te 1000 zł oddał na cele charytatywne, gdyż filmik za tą kwotę nie ma szans zwiększyć sprzedaż. Chyba, że klient ma na stanie dobrego marketingowca i zrobi on dobry, chwytliwy scenariusz. Tylko wtedy ilość pracy jaką ekipa musi włożyć aby osiągnąć zadowalający efekt nijak się będzie mieć do zarobku. A niskie zarobki to niższa motywacja. Niższa motywacja to coraz gorszy produkt i jeszcze niższe zarobki. I tak dalej.

    A może po prostu chłopaki chcą wykończyć konkurencję. A ta jak padnie to podniosą ceny i wyjdą na swoje 🙂

     gazoo 
    Participant

    Odpowiedzi: 237

    Tematów: 64

    chat

    #122342 Score: 0

    @mikefilm wrote:

    Rozumiem chcieć zarabiać, ale mam taką mentalność że jak widzę że coś będzie dziadostwem to nie mam ochoty się w to bawić za tysiaka ponieważ potem wstyd będzie mi powiedzieć ” Ej ja to zrobiłem”, tym bardziej chwalić się tym na swojej stronie. Takim sposobem może nam uciec zamówienie za 10000zł bo potencjalny klient stwierdzi że robimy manianę. Szczerze wole zrobić jedne droższe i ciekawsze zlecenie za konkretniejszy piniądz niż ciułać kilka filmów po 1000 i nie mieć z tego żadnej frajdy.

    Miałem kiedyś podobne myślenie jak Ty… Później firma zaczyna się rozwijać, z każdym miesiącem rosną koszty itd. Ok, robię zlecenie za 10K w miesiąc, dwa, jest spoko. Potem przychodzi miesiąc, gdzie np. wpadają takie pierdoły (3-4 lata temu jeszcze nie nazwałbym tego pierdołami), za 1000zł, albo nawet i mniej, ale mam np. 5-6, albo i więcej takich rzeczy. Dodatkowo często przy tych robotach koszty własne są bardzo niskie i od biedy okazuje się, że w miesiącu wpada Ci z tego 4000zł. Pogardziłbyś? Ja nie. Szczególnie, że takie rzeczy opierdziela się praktycznie w jeden dzień.

    Inną kwestią jest chwalenie się tym, jak np. ta firma powyżej. Ja nigdy nie wrzuciłbym tych filmów do oferty firmy. Dlaczego? Bo często się ich wstydzę, bo są słabe, bo najczęściej przy tych najtańszych filmach klient wie lepiej jak mają one wyglądać – ok. Po prostu się pod tym nie podpisuję, a w 50% przypadków mówię to wprost klientowi. Nie wspomnę już o wrzucaniu tego do portfolio, a te budowałem przez ostatnie lata i to co w nim powinno być już jest. Nie chcę żeby wyszło na to, że bronie tej firmy u góry, broń Boże, ich „rewolucja dla firm” to akurat zaniżanie poziomu rynku i takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. Nie mniej jednak takie mamy teraz realia…

Odpowiedzi 1 - 9 odpowiedzi (z 9 łącznie)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten wątek