videodslr Działy Sztuka filmowania Sztuka operatorska [FAQ] Wybór stylu do nagrywania

[FAQ] Wybór stylu do nagrywania

Odpowiedzi 1 - 11 odpowiedzi (z 11 łącznie)
  •  Amadeusz Andrzejewski 
    Keymaster
    46 pts

    Odpowiedzi: 4877

    Tematów: 217

    chat

    #883

    W związku z różnymi dyskusjami, często bardziej oscylującymi wokół „a Marcin powiedział że jego tata powiedział że Bloom mówił…” niż opartymi na podejściu bardziej merytorycznym postanowiłem skonfrontować ten temat z posiadaną przeze mnie wiedzą z zakresu nauk ścisłych. Nie daję 100% gwarancji na poprawność, ale starałem się jak mogłem.

    „Płaskość” stylu (kontrast)

    Styl jak wiadomo opisuje sposób w jaki 14-bitowe dane z sensora zapisywane są w 8-bitowym strumieniu wideo puszczanym następnie do zakodowania. Jak to wygląda w przypadku poszczególnych stylów przedstawia obrazek nr 1. Objaśnienia – osie symbolizują wartości – w punkcie ich przecięcia mamy 0 czyli czerń, a w punkcie końcowym mamy wartość maksymalnie białą (dla osi pionowej 255, dla poziomej 16383). Osie oczywiście nie trzymają proporcji, żeby tak było pozioma musiałaby być 64x dłuższa od pionowej co utrudniłoby rysowanie.

    Obrazek 1 (jak by wyjeżdżało poza ekran to tu jest adres pliku)

    Pora zestawić te wykresy z rzeczywistymi danymi. Najpierw nałożymy tutaj histogram obrazka o dużej rozpiętości tonalnej (obrazek 2), a potem o normalnej rozpiętości tonalnej (obrazek 3).

    Obrazek 2 (jak by wyjeżdżało poza ekran to tu jest adres pliku)

    Obrazek 3 (jak by wyjeżdżało poza ekran to tu jest adres pliku)

    Czerwone kreski na pionowej osi pokazują ile „miejsca” w tych 8 bitach zajęła większość informacji zawartej w obrazie. Im więcej łącznie zajmują na całej osi tym lepiej. A lepiej dlatego, że im więcej informacji zapiszemy tym większe sobie zostawiamy pole do późniejszych manipulacji kolorystycznych. Gdybyśmy pisali z 3-bitowym kodekiem to jakakolwiek korekcja czegokolwiek w ogóle nie miałaby sensu bo co najwyżej podbijalibyśmy szum powstały z tego, że przy konwersji traconych jest ileś bitów informacji a wynik obcinany/zaokrąglany w górę lub w dół. Jeśli przy przejściu tonalnym część pikseli zaokrągli się w górę (np. do wartości 200) a część w dół (do 199) to jak potem za bardzo będziemy kręcić suwakami to pojawi się widoczna granica między jednymi a drugimi. Przy pełnym zakresie tonalnym pomiędzy ekwiwalentami 199 a 200 jest ponad 60 międzypoziomów.
    W przypadku traktowania obrazka o małej rozpiętości płaskim stylem gros informacji z obrazu zapisywana jest na raptem KILKU wartościach pikseli (ten czerwony paseczek po środku, na potrzeby historyjki niech to będzie (110 do 150) i jest to proces NIEODWRACALNY. Te 110-150 daje efektywnie 40 wartości, to jest 5 bitów z kawałkiem z 8 które mamy do dyspozycji. Trudno zatem się dziwić że jak byśmy nie kręcili to zacznie w pewnym momencie brakować międzypoziomów i wylezie tzw. kiszka.
    Co innego przy obrazku o histogramie bardziej dopasowanym do stylu, wówczas płaski styl pozwala zapisać więcej informacji.

    Nasycenie

    Sprawa z nasyceniem także rozbija się o ilość informacji. Weźmy przykład skrajny – obraz czarno-biały. Zawartość wszystkich kanałów (R,G,B) jest taka sama. Nie da się z tego nic ukręcić w kwestii różnicowania kanałów, chyba że sztucznie doda się kolory. Przez analogię im bardziej będziemy obniżać nasycenie tym bardziej zacierać będziemy różnice między kanałami. Mniej różnic między kanałami to mniej zapisanych informacji (wnikliwych odsyłam do artykułów z dziedziny teorii informacji, powinno to być pod hasłem „informacja wzajemna” ale głowy nie dam), bo faktyczna ilość informacji jaką zapisujemy to: „to co jest takie samo w r, g i b” (nazwijmy to sumą) + „różnica sumy – r” + „różnica sumy i g” + „różnica sumy i b”. Im mniej się będą różnić kanały tym mniej informacji łącznie. Ergo – łatwiej zdjąć nasycenie z poprawnie nasyconego obrazka niż zrekonstruować poprawnie nasycony obrazek z nisko nasyconego, bo informacji oryginalnej już nie odzyskamy.
    Nie oznacza to bynajmniej, że należy wykręcać „saturation” na maxa, bo powyżej pewnego poziomu kolory stają się wyjaranymi plamami czystych kolorów (255,0,0) itd. czyli tak jak z przepalonym obrazkiem – nie odzyskamy tego cośmy przepalili. Nadmierne nasycenie kolorów można porównać do sytuacji z obrazka gdzie mamy wysoko kontrastowy styl i obrazek o dużej rozpiętości tonalnej – wymienione przeze mnie różnice kolorystyczne zapisujemy na zakresie (znów dla przykładu) np. 215-255 czyli znów informacji jest mniej niż mogłoby być.
    Znalezienie złotego środka nie jest tu tak proste jak przy kształcie krzywej stylu, ale przy odrobinie wprawy i testów jest to osiągalne. Polecam samemu się pobawić a nie brać w ciemno sugestii typu „kręć z niskim nasyceniem”.

    Color tone

    Z tego co widziałem przy obróbce rawów to sprowadza się to głównie do odchylania kolorystyki w kierunku zieleń vs. magenta. To samo tak naprawdę można zrobić w zakładce WB Shift w menu, więc nie wiem czy jest sens to ruszać na poziomie stylu. Jeśli suwak ten robi coś więcej to piszcie, poprawię.

    Wyostrzenie

    Najmniej przeze mnie ogarniany wątek związany ze stylami, pewnie dlatego że dopiero od niedawna mam monitor obsługujący full HD. Kompilując różne plotki i opinie mogę napisać, że jest to proces ingerujący w obraz, w związku z czym warto się poważnie zastanowić na którym etapie produkcji/postprodukcji chcemy lub nie chcemy go aplikować. Z jednej strony nie ma pewności na ile jest to w ogóle potrzebne – 2 megapiksele jakie ma full hd to dość mało i nawet niewyostrzony programowo obrazek jest sam w sobie przyzwoicie ostry. Z drugiej jeśli już się decydujemy to musimy ustalić czy robimy to przy nagrywaniu i od razu z poziomu aparatu (czyli załatwiamy temat i mamy spokój ale grozi nam więcej mory i aliasingu w surówce) czy też np. na końcu postprodukcji po gradingu i tym podobnych, kiedy łatwiej jest ocenić ile tego wyostrzania rzeczywiście potrzebujemy. Ta druga opcja wiąże się z dodatkową robotą ale może czasami być warta sięgnięcia po nią.

     zuraw 
    Participant

    Odpowiedzi: 135

    Tematów: 15

    chat

    #32063 Score: 0

    Odświeżę nieco bardo dobry wątek Amadiego.

    Wyostrzanie jest procesem wzmacniania miejscowego kontrastu (mikrokontrast). Jak to działa? Wyszukuje krawędzie (tworzy maskę, na której drastycznie podbija kontrast i wyszukuje punkty przejścia), po czym podnosi w okolicy kontrast w miejscach wskazanych przez maskę – zwykle wygląda to tak, że z jednej strony krawędzi rozjaśnia obraz, a z drugiej przyciemnia. Łatwo to zauważyć np. na włosach, porach skóry, na kontrastowo oświetlonej powierzchni.

    Działa niemal identycznie jak wywołanie akutacyjne negatywu czarnobiałego (czyli wrzucamy film na bardzo długi czas do roztworu wywoływacza o bardzo małym stężeniu), albo photoshopowe unsharp mask.

    Osobiście nie polecam wyostrzania w aparacie – zawsze można to zrobić w postprodukcji, a jest to kolejna ingerencja w materiał. Dodatkowo, ostre krawędzie są i tak częściowo tracone podczas kompresji h.264, więc moim skromnym zdaniem nie warto tego robić.

    Jeśli ktoś potrzebuje więcej szczegółów działania, to czekam na sygnał w wątku.

     Amadeusz Andrzejewski 
    Keymaster
    46 pts

    Odpowiedzi: 4877

    Tematów: 217

    chat

    #32062 Score: 0

    Muszę przeredagować ten wątek, ciut się douczyłem w międzyczasie. Z praktyki – podczas nagrywania wyostrzanie na zero – mniej mory wyłazi. A na postprodukcji bardzo sensownie da się z powrotem wyostrzyć już po montażu i kolorowaniu.

     jotem 
    Participant

    Odpowiedzi: 154

    Tematów: 18

    chat

    #32061 Score: 0

    Ja zauważyłem, że jak robiłem na Cinestyle (ML, słoneczny dzień, iso 100, test różnych szkieł, czyli kolejno F1,4, F2.0, F.2.8, F5.6 dla 28 mm, 35mm, 50mm, 55mm) To nie wiedzieć czemu, ciemniejsze partie obrazu (np. ciemne spodnie postaci, włosy) były ostro zaszumione (jakbym jechał na 1600iso) Od teraz dla świętego spokoju używam trybu normal.

     thomasb2 
    Participant

    Odpowiedzi: 199

    Tematów: 34

    chat

    #32064 Score: 0

    Rozumiem, że w dużym skrócie, podsumowując wykresy z pierwszego postu
    nagrywając materiał w dzień lepiej jest zejść z parametrami takimi jak kontrast i nasycenie np w gh2 na -2-2, natomiast w miejscach ze słabszym oświetleniem lepiej jest jednak parametry te podciągnąć w górę, np +2, +2?

    Niech mnie ktoś poprawi, jeżeli źle to zinterpretowałem 🙂

     Amadeusz Andrzejewski 
    Keymaster
    46 pts

    Odpowiedzi: 4877

    Tematów: 217

    chat

    #32065 Score: 0

    Najlepiej dobrać te parametry tak, żeby Ci histogram z żadnej strony nie wyłaził 🙂

     Siwek 
    Participant

    Odpowiedzi: 99

    Tematów: 21

    chat

    #32066 Score: 0

    @jotem wrote:

    Ja zauważyłem, że jak robiłem na Cinestyle (ML, słoneczny dzień, iso 100, test różnych szkieł, czyli kolejno F1,4, F2.0, F.2.8, F5.6 dla 28 mm, 35mm, 50mm, 55mm) To nie wiedzieć czemu, ciemniejsze partie obrazu (np. ciemne spodnie postaci, włosy) były ostro zaszumione (jakbym jechał na 1600iso) Od teraz dla świętego spokoju używam trybu normal.

    Odświeżę temat, ponieważ w ostatnim filmie zaobserwowałem podobny problem i mam wahania co do stosowania cinestyle’a

     Anonimowy

    Odpowiedzi: 336

    Tematów: 78

    chat

    #32067 Score: 0

    Też to zauważyłem filmując z włączonym cinestylem. No cóż… myślę, że taka jest cena za dużą ilość informacji w cieniach i światłach. Szczerze to rzadko używam cinestylu, bo po prostu w postprodukcji nie zawsze mam czas na odszumianie, które rozwiązuje ten problem wystarczająco (przed gradacją materiału)

     BlankStudio 
    Participant

    Odpowiedzi: 3

    Tematów: 0

    chat

    #32068 Score: 0

    Problem z cinestylem i szumem w zacienionych partiach wynika z rozpiętości tonalnej sprzętu filmującego.
    Miałem przyjemność oglądać testy na filmówce canona 550D, przy prawidłowym naświetleniu obrazu, obok modelki była tablica Adamsa- Archera (chyba tak się nazywa,).

    Canon 550D (jak i moja 600D), ma pewną wadę. Przy prawidłowym naświetleniu, przenosi tylko 7 pól w skali z 8. 100 czerni i pole sąsiadujące stają się jednym.

    Jednak przy ustawieniu lekko prześwietlonym problem znika.

    Sam osobiście zrezygnowałem cinestyle’a, własnie ze względu na ten problem i nagrywam w Visioncolor.
    Ci co robią canonami, pamiętajcie… ISO 160 – nie 100, 320 nie 200 i 640 nie 400. Dlaczego?

    Otóż na równych wartościach iso, nie wiadomo dlaczego, ale szumią bardziej.

     mav 
    Moderator
    4 pts

    Odpowiedzi: 2759

    Tematów: 148

    chat

    #32069 Score: 0

    Ci co robią canonami, pamiętajcie… ISO 160 – nie 100, 320 nie 200 i 640 nie 400. Dlaczego?

    Otóż na równych wartościach iso, nie wiadomo dlaczego, ale szumią bardziej.

    Nie „nie wiadomo dlaczego” 🙂 jest wszystko wyjaśnione skąd to wynika – wystarczy poszukać, do czego zachęcam.

     mxavier 
    Participant

    Odpowiedzi: 311

    Tematów: 11

    chat

    #32070 Score: 0

    @blankstudio wrote:

    P…. Ci co robią canonami, pamiętajcie… ISO 160 – nie 100, 320 nie 200 i 640 nie 400. Dlaczego?

    Otóż na równych wartościach iso, nie wiadomo dlaczego, ale szumią bardziej.

    Mav ma racje i byl o tym watek na tym forum :
    http://videodslr.pl/jakie-jest-natywne-iso-100-200-400-czy-160-320-640-t9068.html
    Pozdrawiam

Odpowiedzi 1 - 11 odpowiedzi (z 11 łącznie)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten wątek