dofinansowanie z urzedu lub z UE.

Odpowiedzi 1 - 15 odpowiedzi (z 15 łącznie)
  •  bejbuni 
    Participant

    Odpowiedzi: 135

    Tematów: 37

    chat

    #11579

    siema, mam pytanie jak wyglada sprawa dofinansowania? gdzies slyszalem ze z urzedu mozna wylapac kolo 20 tys,a z UE do 40tys.

    Jestem samoukiem bez zadnej szkoly filmowej, ani zadnych kursow czy jest szansa ze moglbym otrzymac takie dofinansowanie przynajmiej z urzedu? domyslam sie by dostac z UE trzeba miec jakas filmowke skonczona albo kursy za soba.

    Czy ktos staral sie o dofinansowanie z urzedu pracy? jak to wyglada.

     mav 
    Moderator
    4 pts

    Odpowiedzi: 2759

    Tematów: 148

    chat

    #103839 Score: 0

    A próbowałeś korzystać z wyszukiwarki?

     grzegorzmh 
    Participant

    Odpowiedzi: 78

    Tematów: 18

    chat

    #103840 Score: 0

    ale jak chcesz wykonywać ten zawód i zarabiać pieniądze nie małe, zarządzać firmą bez żadnego przygotowania merytorycznego?

     coachfilm 
    Participant

    Odpowiedzi: 295

    Tematów: 8

    chat

    #103841 Score: 0

    I potem będzie tłukł filmy za 1500zł psując rynek żeby utrzymać firmę przez 2 lata, byle jakie byle zarobić na ZUS… W takich przypadkach jestem przeciwny dotacjom z UE…

     MarcinM 
    Participant
    11 pts

    Odpowiedzi: 2237

    Tematów: 213

    chat

    #103842 Score: 0

    dokładnie. 100% osób które znam i wzięły dofinansowanie skończyły działalność kiedy skończył im się niski ZUS. ale przez ten czas psuły rynek cenami, bo przecież nie musiały wydawać ani złotówki na sprzęt… dotyczy to 4 różnych branż…

     biszkopt 
    Participant

    Odpowiedzi: 52

    Tematów: 2

    chat

    #103843 Score: 0

    @marcinm wrote:

    niski Vat

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

     Arsen 
    Participant
    2 pts

    Odpowiedzi: 2004

    Tematów: 56

    chat

    #103844 Score: 0

    ZUS ZUSem, tego akurat lepiej nie płacić, bo człowiek nawet nie wie na co. Preferencyjne warunki obejmują wszystkich, którzy wystartowali z działalnością i z dotacjami nie mają nic wspólnego. Chyba, że ktoś ma do tego jeszcze wsparcie pomostowe, czyli jakieś 1200-1600 zł netto (nie orientuję się co dokładnej kwoty) od 6 do 12 miesięcy żeby „mieć na opłaty”, ale to mówimy wtedy o dwóch różnych tematach.
    Problemem jest fakt, że większość ludzi z branży, którzy dostali dotację zupełnie nie myślą o amortyzacji sprzętu i poważniejsza awaria poza okresem gwarancyjnym to wielka panika i gorzkie żale z „ratuj, ratuj, ale tanio”, a człowiekowi tylko gula skacze, bo wcześniej chwalili się jakie niskie ceny mogą oferować swoim szalenie zadowolonym klientom. Z dotacjami generalnie jest tak, że są fajne jak się je samemu dostaje, a kijowe jak wyrwał sąsiad ;).

     mav 
    Moderator
    4 pts

    Odpowiedzi: 2759

    Tematów: 148

    chat

    #103845 Score: 0

    Nie można generalizować.
    ja np. załapałem się dwa razy 🙂

    chociaż może i dla większości nadal jestem paprokiem i psują rynku 😆

     Arsen 
    Participant
    2 pts

    Odpowiedzi: 2004

    Tematów: 56

    chat

    #103846 Score: 0

    Większość =/= wszyscy. Mi się akurat nie udało załapać przez kryteria decydujące (+5 za ponad 50 lat na karku, dodatkowe +5 za bycie kobietą w tym wieku). Dlatego mówię, że samemu fajnie byłoby dostać i nie ma co strugać wielkiego zwolennika wolnego rynku, nie mniej uważam, że jak już coś takiego jest to większy nacisk powinno kłaść się na firmy, które już są na rynku, a choćby te dwa lata.

     luke 
    Participant
    2 pts

    Odpowiedzi: 887

    Tematów: 12

    chat

    #103847 Score: 0

    @arsen wrote:

    Dlatego mówię, że samemu fajnie byłoby dostać i nie ma co strugać wielkiego zwolennika wolnego rynku,

    A ja socjalizmu nie znoszę i dalej będę strugał zwolennika wolnego rynku. Przecież to z moich pieniędzy ludzie dostają po 40 tysięcy, kupują sprzęt a potem 90 % tylko czeka 2 latka zamyka firmę, sprzedaje graty i ma się doskonale 👿

     MarcinM 
    Participant
    11 pts

    Odpowiedzi: 2237

    Tematów: 213

    chat

    #103848 Score: 0

    @arsen wrote:

    Większość =/= wszyscy. Mi się akurat nie udało załapać przez kryteria decydujące (+5 za ponad 50 lat na karku, dodatkowe +5 za bycie kobietą w tym wieku). Dlatego mówię, że samemu fajnie byłoby dostać i nie ma co strugać wielkiego zwolennika wolnego rynku, nie mniej uważam, że jak już coś takiego jest to większy nacisk powinno kłaść się na firmy, które już są na rynku, a choćby te dwa lata.

    ja jestem za normalnymi, a nie komunistycznymi zasadami. nie mam nic przeciwko umożliwieniu dobrego startu zdolnym ludziom, ale to co się teraz dzieje w Polsce to kompletna paranoja.

    tak się składa, że mam znajomych w dość małej miejscowości, w której mają więcej środków niż potrzeb i urząd prosi się, aby osoby „bezrobotne” (czytaj: szara strefa) założyły działalność, na 100% dostaną dofinansowanie, a po okresie 2 lat mogą się zwijać. czyli na czysto są 15k albo 35k w zależności od programu.

    jeżeli ktoś dostaje coś za darmo, to w 90% przypadków nie szanuje tego i nie zna prawdziwej wartości.

    dla dużego studia produkcyjnego 40k to czasem mniej niż 1% potrzebnych inwestycji, ale ile z nas zaczynało od budżetu cztery razy mniejszego od tego, co za darmo dostają starający się o dofinansowanie?

    czyli nie liczy się przedsiębiorczość, talent, ciężka praca tylko miejsce zamieszkania i brak przedsiębiorczości/wypadki losowe, bo ktoś jest bezrobotnym?

    ja rozumiem, że dla dobra społeczeństwa należy wyrównywać poziom ekonomiczny (bo w innym wypadku będzie rewolucja), ale tworzenie iluzji ekonomicznych które powodują, że cena proponowana przez dofinansowanych nie uwzględnia rzeczywistych kosztów jest chora.

    poza tym w takim dofinansowaniu powinno być obowiązkowe przeznaczenie 25% na kursy/szkoły itp, bo teraz dostęp do skrzypiec ma każdy, tylko co z tego…

     Anonimowy

    Odpowiedzi: 1277

    Tematów: 28

    chat

    #103849 Score: 0

    Wszyscy się pchają w foto/video z tej dotacji. Nie lepiej zostać „muzykiem” ? Jest o wiele prościej. Samo zagra, śpiewać nie trzeba umieć, kasa na koniec imprezy, krócej się tyra, nie trzeba cudaczyć gdy nic się nie dziej. Najwyżej gra się do pustego parkietu. Sprzęt też tańszy i bardziej idiotoodporny. Ha Nawet z telefonu od bidy można coś puścić. Parę rurek, trochę kolorowych lamp, oczywiście dym, jakieś kobylaste klawisze z napisem Roland + stojak do nut co by lapka zasłonił. Jak będzie jeszcze laska co w rytm nogami pomacha to już profeska. Normalnie złoty interes a nie to „kemenurowanie”

     Arsen 
    Participant
    2 pts

    Odpowiedzi: 2004

    Tematów: 56

    chat

    #103850 Score: 0

    @luke wrote:

    @arsen wrote:

    Dlatego mówię, że samemu fajnie byłoby dostać i nie ma co strugać wielkiego zwolennika wolnego rynku

    A ja socjalizmu nie znoszę i dalej będę strugał zwolennika wolnego rynku

    W naszym kraju niestety nie ma czegoś takiego jak wolny rynek więc idea pozostaje tylko ideą. Mi też jest blisko do tych poglądów, mógłbym pluć jadem na dotacje i dotowanych, ale nie mam zamiaru robić z siebie hipokryty. Załóżmy, że masz domek rodzinny i dzwoni do Ciebie przedstawicielka handlowa sprzedająca kolektory słoneczne, o których już od jakiegoś czasu myślałeś, ale nie miałeś na to odpowiedniego zaplecza finansowego. Obiecuje Ci przy tym, że zapłacisz za nie tylko 60% ich wartości rynkowej, podpiszesz parę papierków o dotację, zaniesiesz do 2-3 urzędów, a oni już zajmą się resztą. Nie skorzystałbyś, bo Unia fu-fu?
    @marcinm wrote:

    @arsen wrote:

    Większość =/= wszyscy. Mi się akurat nie udało załapać przez kryteria decydujące (+5 za ponad 50 lat na karku, dodatkowe +5 za bycie kobietą w tym wieku). Dlatego mówię, że samemu fajnie byłoby dostać i nie ma co strugać wielkiego zwolennika wolnego rynku, nie mniej uważam, że jak już coś takiego jest to większy nacisk powinno kłaść się na firmy, które już są na rynku, a choćby te dwa lata.

    ja jestem za normalnymi, a nie komunistycznymi zasadami. nie mam nic przeciwko umożliwieniu dobrego startu zdolnym ludziom, ale to co się teraz dzieje w Polsce to kompletna paranoja.

    I tu się z Tobą zgadzam prawie w 100% (oprócz akapitu o obowiązkowych szkoleniach). Zasady i warunki otrzymania dotacji bywają bardzo różne. Często zdroworozsądkowo są one po prostu bez sensu. Nie jestem zwolennikiem dotacji jako takich, ale skoro już istnieją to z punktu widzenia przedsiębiorcy należałoby na nie patrzeć, jak na normalne narzędzia finansowe tj. leasing, czy kredyt inwestycyjny.

     luke 
    Participant
    2 pts

    Odpowiedzi: 887

    Tematów: 12

    chat

    #103851 Score: 0

    Załóżmy, że masz domek rodzinny i dzwoni do Ciebie przedstawicielka handlowa sprzedająca kolektory słoneczne, o których już od jakiegoś czasu myślałeś, ale nie miałeś na to odpowiedniego zaplecza finansowego. Obiecuje Ci przy tym, że zapłacisz za nie tylko 60% ich wartości rynkowej, podpiszesz parę papierków o dotację, zaniesiesz do 2-3 urzędów, a oni już zajmą się resztą. Nie skorzystałbyś, bo Unia fu-fu?

    Ja tam żadnych dotacji nie potrzebuję. Wolałbym by państwo nie zabierało połowy pieniędzy, które zarobię.

     Arsen 
    Participant
    2 pts

    Odpowiedzi: 2004

    Tematów: 56

    chat

    #103852 Score: 0

    @luke wrote:

    Załóżmy, że masz domek rodzinny i dzwoni do Ciebie przedstawicielka handlowa sprzedająca kolektory słoneczne, o których już od jakiegoś czasu myślałeś, ale nie miałeś na to odpowiedniego zaplecza finansowego. Obiecuje Ci przy tym, że zapłacisz za nie tylko 60% ich wartości rynkowej, podpiszesz parę papierków o dotację, zaniesiesz do 2-3 urzędów, a oni już zajmą się resztą. Nie skorzystałbyś, bo Unia fu-fu?

    Ja tam żadnych dotacji nie potrzebuję. Wolałbym by państwo nie zabierało połowy pieniędzy, które zarobię.

    To aż tyle idzie na same dotacje? 😉

Odpowiedzi 1 - 15 odpowiedzi (z 15 łącznie)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten wątek