W zeszłym tygodniu firma Panasonic opublikowała zapowiadaną wcześniej aktualizację firmware-u dla swojego flagowego korpusu – GH5.

Lista wprowadzonych zmian pokrywa się z tym, co producent zapowiadał w momencie premiery GH5. Pierwsza z nich to wprowadzenie kodeków typu All-Intra. Zapisują one każdą klatkę osobno bez wykorzystywania interpolacji międzyklatkowej. Powoduje to, że pliki są większe, ale mniej obciążają komputer i są niepodatne na artefakty kompresji międzyramkowej, które potrafią wystąpić w specyficznych warunkach. Chcących dowiedzieć się więcej zapraszamy do naszego poradnika na ten temat. Tymczasem spójrzmy na dostępne opcje w trybach All-Intra:

  • 4K DCI (4096 x 2160) – 24kl/sek – 4:2:2 – 10bitów – 400Mbit/sek
  • 4K UHD (3840 x 2160) – 24/25/30 kl/sek – 4:2:2 – 10bitów – 400Mbit/sek
  • HD (1920 x 1080) – 24/25/30/50/60 kl/sek – 4:2:2 – 10bitów – 200Mbit/sek

Póki co nadal nie ma (oraz nie ma w planach) 10-bitowego trybu ani trybu All-Intra dla klatkaży 50/60 kl/sek w 4K oraz tych powyżej 60kl/sek w HD.

Kolejna nowość to tryb “6K anamorphic”. Nazwa jest nieco nieszczęśliwa, bo rzeczywista nagrywana rozdzielczość nijak się ma do 6K i wynosi 4992 x 3744. Bardziej adekwatną nazwą byłoby znane z Arri Alexy “open gate”, czyli tryb w którym odczytywany jest absolutnie cały przetwornik. Jak łatwo zauważyć, proprocje boków w tym trybie to 4:3, co predysponuje go do używania z klasycznymi obiektywami anamorficznymi. Ciekawy jest też kodek – tym razem jest to h.265, a nie h.264. Do tego pracujący w kombinacji 10 bitów i próbkowania 4:2:0, a wszystko to z przepływnością 200Mbit/sek.

Dwie ostatnie zmiany to dodanie profilu Hybrid Log Gamma kompatybilnego z telewizją HDR oraz poprawiony autofokus.

Najnowszy firmware do Panasonika GH5 miał już okazję przedpremierowo przetestować Andrew Reid z bloga EOSHD. Zainteresowanych zapraszamy do lektury jego wrażeń z testów.