Dyski Corsair Neutron serii NX to kolejna linia dysków montowanych w gnieździe PCI-E. Takich prędkości danych nie uświadczycie nigdzie indziej.

Dysk SSD to najlepszy przyjaciel każdego montażysty. Większość posiadaczy stacjonarnych komputerów decyduje się na jeden na system i drugi na bieżące projekty filmowe. Do archiwum wystarczają tańsze talerzowe. Jednak w czasach gdy RAW-y i ProResy 4K stają się coraz popularniejsze, zwykły dysk SSD może nie wystarczyć by płynnie podać kilka plików naraz. Seria Corsair Neutron NX powstała by zapobiec tego rodzaju problemom.

Dzięki podłączeniu bezpośrednio do płyty głównej przez gniazdo PCI-E, dyski tego rodzaju pozwalają osiągnąć znacznie wyższe prędkości transferu. W tym przypadku mówimy o odczycie na poziomie 3GB/sek i zapisie 2,4GB/sek. Zaznaczam, że chodzi tu o gigabajty, a nie gigabity, w których podawana jest przepływność strumienia danych generowanego przez daną kamerę.

Minusem jest – jak zwykle – cena. Dysk o pojemności 400GB kosztuje 320$. Dwukrotnie większa “osiemsetka” to już wydatek rzędu 660$. Niedługo ma się też pojawić wersja o pojemności 1,6TB, której ceny póki co nie ogłoszono.

Czy warto? Jeśli na co dzień pracujecie z materiałem o przepływnościach rzędu 100-150Mbit/sek to raczej nie. Jeśli natomiast zdarzają Wam się wspomniane RAW-y czy ProResy 4K, to jest to opcja warta rozważenia. Prywatnie mam “pod maską” nieco starszą konstrukcję tego typu (800-gigowego Intela serii 750) i póki co nie trafiła mi się na testach kamera, która by przerosła jego możliwości.