Po raz kolejny pojawiła się próba dodania profilu C-Log do lustrzanek Canona. Tym razem swój wariant opracowali James Miller i firma Atomos.

Im bardziej użytkownicy aparatów Canona są sfrustrowani brakiem profilu C-log w ich aparatach, tym bardziej Canon nie chce im go dać. A zatem biorą go sobie sami. Czy też – próbują. Pisaliśmy już o profilu mającym możliwie wiernie naśladować C-Loga autorstwa Andrew Reida, autora bloga EOSHD. Teraz swoją próbę odtworzenia canonowego log-a zewnętrznie podjęła firma Atomos wraz z brytyjskim operatorem Jamesem Millerem.

W powstałej dzięki tej kolaboracji paczce znalazło się sporo profili, które możemy wgrać na na nasz aparat. Dla myślących przyszłościowo znalazł się też jeden pozwalający na pracę w standardach HDR (nie mylić z trybem HDR obecnym w 5D mark IV). Całość uzupełnia obszerna biblioteka LUT-ów i Looków, które pozwolą szybko i sprawnie „wyprostować” loga uzyskując ładny, filmowy obraz.

Według deklaracji autorów, nowy C-Log ma być kompatybilny z następującymi korpusami:

  • Canon EOS 1D C,
  • Canon EOS 1D X mark II
  • Canon EOS 5D mark III
  • Canon EOS 5D mark IV
  • Canon EOS 7D mark II

oraz rejestratorami:

  • Atomos Shogun Inferno
  • Atomos Shogun Flame
  • Atomos Ninja Flame
  • Atomos Ninja Blade

Te ostatnie nie są oczywiście wymagane, ale zapis materiału z mniejszą kompresją zazwyczaj pomaga w pracy z logarytmicznymi profilami. Nie jest to zatem zły pomysł.

Paczka z nowymi profilami i LUT-ami kosztuje 25£.