Blackmagic Video Assist dostał nowy firmware. W najnowszej wersji 2.3 wreszcie została zaimplementowana możliwość ładowania LUTów.

Dobry monitor podglądowy to miłe urządzenie – przede wszystkim pozwala podejrzeć pracę, którą wykonujemy. A jak ma zaimplementowane dodatkowe funkcje może znacznie ją ułatwić. Focus picking, false color to obecnie podstawowe narzędzia kontroli obrazu. Niestety nie każdy tani monitor to ma. Dodatkowo, popularność logów spowodowała, że często obraz, widoczny na ekranie niewiele ma wspólnego z naszymi aspiracjami. Bez koloru, wypłukany z kontrastu – i jak tu ocenić czy po ciężkim dniu pracy otrzymaliśmy to o co nam chodziło?

Do symulacji obrazu w monitorach służą LUTy. Co droższe monitory i rekordery pozwalają na nałożenie wizualizacji kolorystyki bez ingerencji w plik nagrywany. Blackmagic Video Assist, który również jest raczej budżetowym rekorderem, był do tej pory pozbawiony tej możliwości. A funkcje dodatkowe miała tylko wersja 4K urządzenia.

Firmware 2.3 dodaje do linii monitorów/rekorderów BM LUTy 3D, rozszerza możliwości Video Assist 5″ i jeszcze pozwala na nagrywanie z nowymi kodekami.

Obecnie możemy załadować sześć LUTów użytkownika, czyli osadzić do podglądu zarówno LUTY konwersyjne (np. Rec. 709) jak i LUTy stylistyczne. (Domyślam się, że można je po prostu załadować w formacie .cube)

Poza tym otrzymujemy:

  •  kontener MXF do DNxHD.
  •  zróżnicowany bitrate do DNxHD – 220, 145, 45
  • “false color”
  • rozbudowany “focus picking”
  • ręczna kontrola orientacji monitora (dla gimbalowców)
  • poprawiona kolorymetria ekranu
  • wyciszenie wiatraka.

W Polsce Blackmagic Video Assist 5″ kosztuje ok 2400 zł (4K – 4000). Porównując z rekorderami Atomosa i Convergenta, Black Magic Assist nadal znajduje się w czołówce budżetowych urządzeń.