Kamery sferyczne, rejestrujące interaktywny obraz dookólny 360° stają się coraz bardziej popularne. Konstruktorzy dwoją się i troją, by urządzenia stały się dostępne na każdą kieszeń i trafiły pod youtubowe strzechy. Jednym z ciekawszych projektów jest kamera Luna, najmniejsza na świecie kamera rejestrująca obraz 360°, amerykańskiej firmy Memora.

Idea Luny jest następująca: dwa obiektywy fish-eye o kącie widzenia 190°, ustawione są “plecami” do siebie i zintegrowane z niezwykle upakowanym wnętrzem. Całość zamknięta jest w obudowie w kształcie gładkiej kuli o rozmiarach bilardowej bili. Dzięki specjalnemu – jak podaje producent – inteligentnemu samosklejającemu oprogramowaniu z dwóch ujęć 2K (po jednym z każdego obiektywu) otrzymujemy interaktywny filmik 360° w HD. Proste.

Film możemy udostępnić na YouTube lub gdzie indziej albo obejrzeć w aplikacji Luna, na ekranie smartfona, tabletu lub przez proste kartonowe okulary. Odpowiedzialna za koncept firma Memora udostępniła w sieci interaktywny filmik. Jego jakość nie jest do końca zadowalająca, ale nie wiadomo czy to finalna produkcja czy ogólna prezentacja pomysłu. Obraz z Luny można publikować w wersji interaktywnej lub statycznej.

Luna ma zintegrowane wi-fi, co również pozwala na streaming (idealne dla youtubowych łowców kotów i matek lub ojców) i jest wodoodporna (jak twierdzi producent bez problemów możemy ją zanurzyć w akwarium). Obudowa Luny jest metalowa, dzięki czemu można zastosować magnetyczny adapter do montowania na każdej odpowiedniej powierzchni po prostu “przyklejając” do innego metalu. Luna zaopatrzona jest w żyroskopowy stabilizator, nagrywa w MP4 z kodekiem H.264. Aplikacja Luna na smartfony pozwala na oglądanie filmów w 4 trybach (sferyczny, płaski, okularowy i planetoidalny). Wśród akcesoriów dodatkowych jest monopod, uchwyt, kartonowe okulary i stacja dokująca. Kamera waży 170g i ma 6 cm średnicy.

Lunę można zamówić na portalu Indiegogo. Prace są już na etapie “early bird” (za 299$), dostawa – październik 2016. Projekt Memory dobił do 111% zbiórki, więc można się spodziewać, że się uda.