
Bananowy_Joe napisał(a):Dialogi, plener... chyba jednak ZOOM na jakimś boomie czy innym kiju.
Mając przypięty mikrofon do aparatu możesz nagrać za mało głosów, a zbyt wiele tła. O odejściu od aktorów też możesz zapomnieć. Dźwięk z rejestratora możesz zmiksować z dźwiękiem tła nagranym choćby mikrofonem wbudowanym w aparat...



macusek napisał(a):No wlasnie, jak jest lepiej, bo chyba da sie podlaczyc H2N do Canona ... ale w sumie po co, H2N nagrywa na karte swoja dzwiek a potem trzeba to z nagranym materialem zgrac, tylko jak to wyglada na planie, np w plenerze? Trzeba klasnąć czy cus zeby wiedziec w ktorym momencie zsynchronizowac wideo i dzwiek? Jak to jest, jak to robicie ? Pytam sie bo na dniach kupuje ZOOM H2N i przyczepie go sobie na sankach do lampy na glowicy, narazie tyczek nie planuje ; P


Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości