Sporo kwestii zostalo poruszonych...
Może się mylę - ale wydaje mi się ze kinoflo w cenie LEDow da dużo więcej światła, dlatego pomimo ze nie maja regulacji mocy to są ekonomiczniejszym wydatkiem. A są tak samo małe, kompaktowe i estetyczne jak LEDy. Tak jak pisałem moc lampy bardzo szybko spada jeśli się ją odsuwa i lepiej mieć światła nadmiar niż jego niedosyt.
Kino flo oparte jest na świetlówkach 55W o trzonku 2G11, maja one:
4800lm
http://spectrumlight.pl/swietlowka-komp ... p-515.html
http://technola.istore.pl/pl/2g11-55w-8 ... z-kgo.html
2x4800lm = 9600lm
4x4800lm = 19200lm
(oczywiscie teoretycznie)
zauwazcie ze swietlowki 55W dostepne sa w roznych barwach od 2700K do 8000K.
LEDy choc drozsze - dadza Ci sporo mniej swiatla - nawet biorac pod uwage ze te dane sa przesadzone, roznica jest spora:
500 LED - 2800lm
http://www.ebay.com/itm/Pro-500-LED-Vid ... 09#vi-desc
Odnosnie zarowek energooszczednych - chwale je to chyba najlepszy kompromis ceny do ilosci swiatla. Jednak wiem ze jest to budzetowe rozwiazanie, jesli wiec dysponujesz ok 500zl na lampe (dwie po 500zl), mozesz pozwolic sobie na polke wyzej - np. te kino flo lub fresnel. Lampy zarowkowe to rozwiazanie od 50 do w sumie 200zl (za opcje glowica + 6x philips 32W=150W czyli ok 4000lm)

