Jestem świeżutki tutaj ale filmowałem już najróżniejszym sprzętem semi-pro.
To zupełnie normalne, a także niezbyt normalne zachowanie. Mam to samo. Wygląda to jakby obraz był jeszcze korygowany znaną mi z kamer funkcją czułości GAIN. Trochę jest to dziwne bo czułość w tym przypadku określa ISO, które też mam ustawione ręcznie np. ISO 100 plus przysłona 5.6 przy 1/640. W momencie kiedy cofam z końca lufy czyli 85mm do 15mm obraz tak czy inaczej się ściemnia. U mnie problem znika kiedy na szerokim kącie 15mm ustawię początkową przysłonę 3,5 , a obiektyw reguluje nią automatycznie przy zoomowaniu aż do 5.6 dla 85mm i wraca do 3,5 kiedy wracam do 15mm.
Jest na to jakieś logiczne uzasadnienie. Fizyka obiektywu typu zoom ze zmienną przysłoną. Widocznie tak po prostu jest kiedy ustawiamy przysłonę ręcznie np 8.0 dla każdej ogniskowej.
Mój obiektyw 15-85mm dla każdej ogniskowej jest najostrzejszy z repertuaru obiektywów jakie miałem. Naprawdę rewelka ale najbardziej dokuczliwa jest wineta, Czasem muszę przejść ręcznie na przysłony rzędu 5.6 - 8.0. odpowiednio dla 15mm i 85mm żeby było "prawie" pięknie no ale w tym momencie zoomowanie objawia się tą właśnie przypadłością ściemniania/rozjaśniania obrazu. Rozwiązania są dwa :
1.Nie ruszać ogniskową podczas ujęć

2.Ustawić tak jak daje nam fabryka

w moim przypadku 3,5-5.6 (15-85mm)
...niestety czasem bez ingerencji nie da się zrobić dobrych ujęć