VRDL360 to kamera 360° oferująca zdjęcia w 7K i filmy w 3K. Jeśli wydaje Wam się że to niewiele – spójrzcie na cenę.

Żeby nie przedłużać niepotrzebnie suspensu – VRDL360 kupicie już za 100$. A w zasadzie, otrzymacie jeśli wesprzecie twórców na serwisie Indiegogo. W chwili gdy piszę te słowa, kampania osiągnęła 171% zakładanej kwoty, więc projekt powinien dojść do skutku. Dostawy planowane są na wrzesień bieżącego roku.

Co dostajemy za te 100 dolców? Standardowo jak to w kamerze 360 – dwie matryce i dwa obiektywy. W tym przypadku są to sensory 1/2,3” o rozdzielczości “efektywnej” (cokolwiek producent miał przez to na myśli) 24 megapiksele. Oferują one czułości od iso 100 do iso 1600. Obiektywy to z kolei “rybie oczy” o jasności f/2.

Jeśli chodzi o zapis filmów, to dostępne są dwie rozdzielczości nagrywania (film jest już “poskładany” do sferycznej formy przez kamerę). Wyższa (oznaczona jako L) to 3072 x 1536 przy klatkażu 30kl/sek i z przepływnością 16Mbit/sek. Druga opcja (rozmair M) to 2048 x 1024, również w 30kl/sek i z przepływnością 6Mbit/sek. Kamera posiada możliwość streamingu obu rodzajów materiału z identycznymi parametrami. W przypadku zdjęć rozdzielczość to 7000 x 3500 lub 3072 x 1536. Zapis odbywa się na kartach mikro SD.

Dodatkowe funkcje, poza streamingiem na Facebooka, Twittera i Youtube-a, obejmują: elektroniczną stabilizację materiału w oparciu o dane z żyroskopu, tryb HDR, zdalne sterowanie ze smartfona z wykorzystaniem dedykowanej aplikacji oraz serwis do dzielenia się swoimi materiałami z kamery VRDL360. Jeśli tyle Wam wystarczy, to na dokonanie zakupu macie nieco ponad 3 tygodnie, wtedy bowiem kończy się kampania.