hmmmm.... jak na wyjscie na spacer z kamera to troche niewygodne.... a gdzie dzwiek? gdzie kran? gdzie statyw?
Zatem tak sie pakuje na typowy shoot
case nr:
1 - Glidecam
2 - swiatla, slider, dolly plus jakies pierdoly
3 - kamera
na 1 lezy: walizka na clapperboard i dokumenty plus walizka na baterie i ladowarki
na 3 lezy walizka ze szklarnia
no i tool box z dodatkowym rigiem, klatka do kamery i narzedziami itd
Jaki jest tego moral... ano taki, ze jest mega bezpiecznie, ale tez mega ciezko i niewygodnie. Taka forma transportu nadaje sie tylko do vana. I raczej nie ma innej opcji by sie efektywnie i bezpiecznie spakowac przy wiekszej ilosci sprzetu bez uzycia flight case'ow.
Na wycieczki za miasto biore najzwyklejszy plecak foto

By fiftysevenstudio at 2011-06-28







