Moozg opisał w tym wątku swój sposób na taniego Matteboxa.
Ja od razu powiem, że ten zestaw do Canona 5D to raczej słaba opcja. Wszystko dlatego, że bazuje on na systemie mocowań filtrów Cookin P. Kupiłem ten system wraz z kilkoma filtrami połówkowymi i muszę powiedzieć, że nie były to rozsądnie wydane pieniądze. Nie dość, że jakość samych filtrów jest mocno dyskusyjna, to dodatkowo pojawia się problem winietowania (delikatnie mówiąc). W czasie filmowania na ogniskowej mniejszej niż 29 mm widać w kadrze mocowanie filtrów co kompletnie dyskwalifikuje ten system w szerszych kadrach.
Szukając alternatywy natknąłem się na cieszące się dobrą opinią filtry Lee. Szczególnie interesujący jest następujący zestaw:
- Mattebox (a właściwie kompendium albo mieszek) szerokokątny z mocowaniem na 2 filtry za 152 Funty.
- Ring pozwalający na zamontowanie kompendium na obiektywie. W zależności od średnicy obiektywu na którym chcemy go zamontować kosztuje od 29 do 33 funtów.
W sumie za około 180 funtów (840 zł) mamy dobrej jakości Mateboxx, którego dużą zaletą jest lekkość i mobilność.
Do zestawu możemy też dokupić bardzo dobrej jakości filtry.
Jedna ważna uwaga odnośnie cen. Nie polecam kupować filtrów u polskiego dystrybutor, gdyż ceny są prawie dwukrotnie wyższe, niż w brytyjskim sklepie (za towar z UK nie płaci się cła i można odliczyć VAT z faktury).
Jest też pewne ograniczenie tego zestawu. Otóż nie ma do niego mocowania na obracający się filtr (na przykład polaryzacyjny albo ND ze zmienną gęstością). Można to obejść zakładając filtr bezpośrednio na obiektyw i do niego przykręcić mocującego ringa. Rozwiązanie to nie jest najwygodniejsze w użyciu, ale da się pracować.
Jutro planuję zamówić powyższy zestaw. Jak go przetestuje to opiszę swoje doświadczenia na blogu.


