Witam, przymierzam się do kupna czegoś porządniejszego do kręcenia niż mój ostatni kompakt Sony HX5v. Głównie brakowało mi manualnej zmiany ostrości no i już na drugim planie innych ustawień ręcznych... Chcę się zagłębić w te wszystkie opcje i dlatego od jakiegoś czasu myślę nad zakupem lustrzanki. Jeszcze niedawno mogłem sobie spokojnie pozwolić na 550d, który byłby idealny - wiem. No ale niestety, teraz już szukam czegoś znacznie tańszego :/ Moją uwagę przykuł Pentax K-X. Nie myślałem nigdy o kupowaniu Pentaxa, jednak po zobaczeniu paru pierwszych-lepszych filmów na YT i Vimeo szczęka mi opadła, szczególnie jeśli chodzi o poziom ziarna w 'low light'. Jego najniższa cena aktualnie wynosi w granicach +1700zł - jest to akceptowalna cena dla mnie. Jednak od paru dni cena K-R spadła do 1799zł, a słyszałem, że model ten wniósł sporo ulepszeń względem K-X'a, więc stąd moje pytanie: Czy warto dopłacić te ~100zł do K-R? Czy jeśli chodzi o stopień ingerencji w ustawienia manualne podczas filmowania nic nie zostało zmienione? Dla mnie główną zaletą k-r jest znacznie lepszy ekran LCD, więc może już ze względu na to warto przemyśleć kupowanie 'młodszego brata'?
Zauważyłem już, że na tym forum Canon'y górują, ale proszę nie wymieniać mi zalet jakie posiada 550d vs Pentax k-x/k-r bo sam dobrze wiem, ale jak już wcześniej wspomniałem, nie stać mnie na niego więc nic to i tak nie zmieni.
Pozdrawiam i z góry dzięki za odpowiedzi.



