ktoś postulował dział DIY, ale póki co możemy sobie chyba tutaj spokojnie rozwijać wątek. Sporo fajnych rzeczy można łatwo kupić. Będę tu wrzucał różne patenty, jesli będziecie chcieli.
Żebyśmy mieli jasność, to są narzędzia, które sprawdzają się w pracy studyjnej, ustawianej, fabularnej. Na reportaż większość z nich się po prostu nie nada, bo albo trzeba je rozstawiać, albo wymagają sporo prądu, albo wymagają dużej uwagi przy kadrowaniu. Na początek hity z marketów budowlanych -
Zakładam pracę w studio lub przestrzeni aranżowanej - takiej gdzie mamy wpływ na oświetlenie (a nie pracujemy tylko w świetle zastanym) oraz, że naszymi podstawowymi jednostkami będą jednostki światła żarowego, albo rury świetlne. Światło LEDowe o dużej mocy i dobrej jakości jest jeszcze bardzo drogie. Niestety nie znalazłem gotowych lamp wyładowczych, dających światło użyteczne do zastosowań filmowych. Żarowe/świetlówkowe jest dobre, bo jest tanie i dobre (jakościowo).
Dział oświetlenie
Ze względów kosztowych, najłatwiej dostępne jest oswietlenie żarowe , dające światło o temperaturze w okolicach 2500-3400K. Wszystko musicie potestować indywidualnie.
-Budowlane lampy halogenowe 500-1000-2000W - klasyk marketów, wesel, imprez kościelnych, i portretu
Światło tych żarników jest praktycznie nieodróżnialne od PAR 1000W o ile jest od czegoś odbite, np. od styropianu. PARy sa wygodniejsze, ale lampy budowlane są tańsze. Obecnie mam kilka swoich PAR, ale w teledysku, gdzie budżet wynosi 500zł możecie nie mieć wyjścia. Warto zakupić od razu kilka żarników (włókno przy wstrząsie uderza w szklaną bańkę, szkło się topi i żarnik jest do wymiany). Różne moce mają różną temperaturę barwową. Uważajcie, żeby go nie zjarać
Sprawdzają się, gdy potrzebujecie równego światła (albo sytuacji bezcieniowej) - jak to uzyskać? Zaświecić w biały sufit kilkoma lampami
-Halogeny punktowe - szukamy oprawy znoszącej jak najmocniejsze (50W) żarówki, najtańszej, najlepiej czarnej, nie modyfikującej skupionego strumienia lampki - idealne do podkreślenia szczegółów, doświetlenia miejsca na scenie itp. Najlepiej sprawdzają się takie na lampki z trzonkiem GU10, bo można dorwać lampy z odbłyśnikiem dość ładnie skupiającym światło. Dobrze gdy oprawa jest montowana na klips. Mała plama na ścianę w tle to po prostu halogen skierowany w dane miejsce, delikatna kontra na włosy/twarz/szyję, lekkie wypełnienie przy portrecie (stawiamy odbłyśnik obok bohatera, świecimy na odbłyśnik). Podświetlanie szczegółów należy robić w granicach zdrowego rozsądku, czyli zmniejszyć moc światła (odsuwając dalej lampkę, dając dyfuzję, nd, odbijając).
-Oprawy do świetlówek liniowych. Ja polecam T5 28W albo T8 36-40W- takie do 50zł za oprawkę którą da się zamocować (to bardzo ważne). Zanim kupicie, obczajcie, czy to jest jakkolwiek montowalne. Warto kupić kilka sztuk - dostawałem szału gdy zabrakło mi jeszcze jednej lampki. Obowiązkowo zestaw ze światłem zimnym (daylight) i komplet świetlówek ciepłych 2700-2800K. Można używać jako banku - biedakinoflo (ale uprzedzam - bardzo bieda, to światło wygląda inaczej), albo używać świetlówek liniowych pojedynczo. Dają się sprytnie ukrywać (wnęki, szafy, samochód itp), albo może grać w kadrze (np na suficie, poza ostrością). Przy migawce 1/50s migotania nie będzie, ale ogólnie to światło ma prawo migotać, szczególnie tanie wersje opraw z balastem magnetycznym. Do opraw T8 można wrzucić także świetlówki kolorowe i UV. Z T5 jest trudniej. Z wad - świetlówki się często tłuką w najmniej odpowiednim momencie, więc trzeba wozić zapas. Często też zawodzą same sterowniki do lamp. Jest spory wybór świetlówek zapewniający różne efekty. Można w prosty sposób zmienić nimi charakter sceny, owietlając ją świetlówkami. Można wsadzić je za okno i symulować dzień. Światło ze świetlówki jest miękkie w płaszczyźnie jej długości - atrakcyjny wizualnie (i popularny) efekt daje wchodzenie i wychodzenie bohatera ze światła świetlówkowego. Kilka świetlówek obok siebie da miękki stumień światła na szerszej płaszczyźnie (i tak świeci kinoflo). Super efekty daje mieszanie banków świetlówek, np zimna-ciepła-zimna-ciepła. Sprzedawane są podróbki kinoflo (np. polskie x-flo) i to są bardzo fajne lampy, ale dość drogie. Świetlówki to najpopularniejsze wypełnienie twarzy w reklamie, serialach. Marcin Tyszka przez długi czas świecił Kinoflotami na modelki, co dawało mu niespotykane wtedy w Polskiej fotografii światło. Popularny patent na równo oświetloną twarz z połyskiem to ramka (kwadrat) ze świetlówek wokół twarzy modela.
-Oprawki do żarówek halogenowych/żarowych z matową powierzchnią żarówki, osłaniające żarówkę od tyłu (spot). Ma być tanio, więc najlepiej z gwintem E27 (mocniejsze żarówki, większy wybór niż E14) i metalowe, żeby się nie zjarały
-Oprawki (z twardego plastiku) z gwintem E27, kablem i oczkiem do zawieszenia - przydają się do doświetlania różnych dziwnych miejsc oraz do naszego kolejnego patentu (który opiszę w kolejnym odcinku, jesli będzie zainteresowanie).
-Klasyczne żarówki różnych mocy, są tańsze niż folia ND do ich owijania
-Lampki choinkowe (jak najmocniejsze), kolorowe, białe, ledowe, wszystko jedno - niezłe jako źródło rozmytych plam poza ostrością (przed albo za akcją). Kolor dowolny, w zależności od projektu. Często i gęsto plamy światła za oknem (poza ostroścą) są właśnie tak robione. Szczególnie, gdy wnętrze jest zbudowane w hali/studio i nie ma dostępu do prawdziwego okna. Przyklejamy lampki do szyby lasotaśmą, odpalamy i ostrzymy na pierwszy plan. Jeśli za oknem będzie wystarczająco ciemno, nie powinno być widać kabla, tylko światełka.
Polecam też kupić:
-Żarówki halogenowe E27 (bańka jak zwykła żarówka a w środku bańki żarówka halogenowa)
-Żarówki z matową bańką (jest tez wariant żarówki z matową bańką i odbłyśnikiem)
-Żarówki spot
-Rozgałęziacze elektryczne
-Przedłużacze z wyłącznikami (ostatnio ktoś mnie pytał, jak to się dzieje, że nagle w kadrze zapala się światło
-Latarka z żarówką (ciepłe światło)
-Latarka ledowa (jako efekt)
Do latarek potrzebne są minimalne kawałki folii efektowych i konwersyjnych.
Nie polecam:
-LEDów z marketów budowlanych, gdyż dają mało światła, są skandalicznie drogie i nie dają się sensownie korygować w zestawieniu z innymi źródłami światła (ma kosmicznie niski CRI, te nibyżarowe dają trupią skórę). Jedynym wyjątkiem jest magnetyczna/przysysana listwa ledowa OSRAM (zgubiłem nazwę) do doświetlania na bardzo zimno/niebiesko trudno dostępnych miejsc. Na baterie, z magnesem. Jest inne dobre źródło LEDów do zdjęć, opiszę je w trzecim poście.
-Węża oświetleniowego - są drogie, mają zwykle z góry określony kolor, dają stosunkowo mało światła. O takim świetle napiszę więcej przy okazji zakupów ledowych. Węże sprawdzają się, jeśli jesteśmy pewni że potrzebujemy tego właśnie koloru (więc zwykle pasują do jednej aplikacji, w konkretnym projekcie)
-Oprawek rastrowych - często sieją światłem i trzeba je uszczelniać. Mnie nie podoba się to światło, ale znam jego amatorów
-Żadnych ściemniaczy/dimmerów - są dość niepewne, często i gęsto psują się, zmieniają temperaturę światła żarowego (co wynika z budowy żarówki
Dział elektryczny
-Rozgałęziacze elektryczne
-Przedłużacze z wyłącznikami
-Spinki do kabli (czarne/białe)
Dział łazienka
-Klamerki do bielizny (na dziale łazienka) do filtrów
Jeśli będziecie chcieli, w kolejnej części opiszę marketowe narzędzia do odbijania i rozpraszania, patenty na tani grip itd.
Popularnym rozwiązaniem jest zestaw światła żarowego dużej mocy + folie CTB (niebieska, obniżająca temp. barwową światła, to nie to samo, co niebieska efektowa). Tracimy do 2 blend na konwersji.






