Ostatnio sporo siedzę w sprawach technicznych związanych z filmowaniem, bo chcę, żeby moja następna produkcja wyszła od tej strony co najmniej przyzwoicie. Obczaiłem już sporo kwestii związanych z szeroko rozumianym obrazem, ale nadal jestem niemal całkowicie zielony, jeśli chodzi o dźwięk. Mam do Was, drodzy forumowicze, kilka konkretnych pytań, na które mam nadzieję uzyskam w miarę jasną odpowiedź.
Oceniając jakość nagrań i koszta sprzętu, doszedłem do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie zdaje się zewnętrzny rejestrator. Wybór padł na Zoom H4n. A teraz przejdę do pytań
1. Zdaję sobie sprawę, że przy tej metodzie muszę jeszcze wyposażyć się w klaps (w celu synchronizacji dźwięku z obrazem), słuchawki do podsłuchu, jakiś wysięgnik i futerko chroniące od wiatru. Czy o czymś jeszcze powinienem pomyśleć? Czy kwestia nagrywania dźwięku tym urządzeniem ogranicza się tylko do wciśnięcia przycisku "rec", czy też muszę (na bieżąco) np miksować dźwięk, albo korygować poziomy? Mam tutaj na myśli, żeby dźwięk był choć przyzwoitej jakości - nie musi być jakiś super orgiastyczny.
2. Biorąc pod uwagę, że rejestrator jest stereofoniczny, każdy z mikrofonów wbudowanych w niego będzie reprezentował odpowiednie ucho widza, tak? W takim razie, czy zachodzi konieczność odpowiedniego ułożenia/ustawienia/obrócenia/orientacji względem kamery rejestratora na planie? Czy też różnica w balansie odgłosów będzie na tyle mała, że widz nie zwróci na to uwagi, jeśli rejestrator będzie położony w jakimś "losowym" miejscu? I jeszcze - czy zmieniając ujęcia kamery, ale nie zmieniając ustawienia rozmówców względem siebie na planie, rejestrator powinien być ciągle w tym samym położeniu względem postaci, czy względem kamery?
3. Tak opcjonalnie, jako ciekawostka - Jak stworzyć dźwięk 5.1? Czy potrzeba do tego kilku rejestratorów, czy to tylko kwestia zabawy w dostosowywanie poziomów dźwięku w oprogramowaniu do montażu?
Przepraszam jeśli pytania są głupie, ale się nie znam za bardzo..

