MarcinM napisał(a):trzyma konwencji
ale tak jak napisałem: "wszystko zależy od konkretnej produkcji"
gdybyś miał sytuację, że masz tylko rozmówcę np. w pokoju i nie widać innych osób/ruchów wokół, a w przerwach między jego wypowiedziami AGC podnosi Ci poziom dźwięku i dostajesz szum + odgłosy tła = dużo pracy na postprodukcji
Dokładnie, choć też sprawdzałem i nie jest tak źle jak by można było się spodziewać.
Dla wyjaśnienia - posiadam tascam dr100, rode Blimp, tyczkę od rode, futrzaki, mnóstwo przeróżnych mikrofonów, które zostały mi po studiu nagrań, ale zawsze staram się wybrać najbardziej efektywną metodę. Jak tylko mogę to eliminuję synchronizację.
Ten patent przedstawiony w filmie nie sprawdza się za dobrze przy sztucznym świetle, bo wtedy wchodzi straszny brum 50Hz który nasila się/zmniejsza przy każdym najmniejszym ruchu mikrofonem. A nie daj Boże ktoś trzyma mikrofon w ręce to już jest tragedia z brumem. Można go eliminować poprzez "odizolowanie się galwaniczne" od mikrofonu

