przez maciek8791 » 14 Lip 2011, 22:56
Myślę że jest to ciekawy pomysł na nowy wątek ; Ja stoję przed takim wyborem i szczerze mówiąc ani jedno ani drugie nie jest chyba tym, na co czekamy, z dużym wskazaniem na panasa.
Dla mnie niewybaczalny jest brak tych cholernych filtrów ND w sony. Jak mogli o tym zapomnieć?
Te filtry są podstawą żeby robić w dzień przy pełnej dziurze. I co teraz mam znowu mozolnie wkręcać na każdy obiektyw filtr LCW? Ok to w takim razie po co mi to sony - zostanę przy lustrzance. Tymczasem przy panasie obojętnie jaki obiektyw zapnę ten problem mi odpada.
Jeśli chodzi o jakość obrazu - to ta z canonów czy z takiego gh1 mnie w zupełności starcza. A widziałem wiele porównań między panasem a tym nowym sony i szału nie było, że niby sony rozkłada na kolana itd. Ja myślałem w ogóle że to sony ma pełną dziurę jak 5D a z tego co wiem to ta sony odpowiada aps-c w canonach, tak samo chyba jak to co jest w panasie.
Ergonomia obu kamer ponoć słaba do tego ten panas niby jakiś plastikowy czy coś.
pozdrawiam
Maciek