Witam.
Przymierzam się do wymiany mojej kamery na lustro. Wybór padł na 550D, jak na początek powinien wystarczyć. Canona wybrałem za destynację z powodu posiadanych już szkieł owej marki.
Jednakże, dziś dostałem propozycję bardzo okazyjnego zakupu aparatu z tematu. Po szybkim zobaczeniu mikrusa na zdjęciach w smartfonie, pojawił mi się wielki banan na twarzy i szczery śmiech. Pewnie by tak pozostało gdybym nie zobaczył tego porównania:
http://www.youtube.com/watch?v=6xx_Nf99jLE
Teraz, już nie jest mi do śmiechu, a rys moich ust bardziej przypomina literkę O, aniżeli D.
Co Wy na to?



