otóż są 2 sposoby kalibrowania czułości nagrywania - gainy w ml oraz przełącznik 0/-10 na mikrofonie
zwykle gain ogólny w ML mam nastawiony na max czyli 32 db co i tak daje nagrywanie stosunkowo ciche w kościele czy podczas przygotowań
problem pojawia się na sali. są strasznie duże różnice czy stoi sie metr czy 10 metrów od głośnika, czy obrócony jesteś do głośnika czy 90st. w bok. Mam pytanie, skąd takie cyrki przy tych mikrofonach i lustrzankach? Gdy nagrywałem kamerą fx1 wszystko dźwięk był wprawdzie słabszy jakościowo ale nie było sprzężeń ani wyżej opisywanych zawirowań
od razu zaznaczam że wiem że trzeba nagrywać dźwięk bezpośrednio z miksera ale życie pokazuje że nie zawsze wychodzi - czasem zespół się nie zgadza, czasem padnie dyktafon, czasem inne cyrki np. padnięta karta sd




