Witam,
przewertowałem wiele wątków odnośnie tych dwóch rejestratorów, także znalazłem kilka testów i porównań. Jednak że nie jestem jeszcze przekonany do zakupu któregoś z nich. W tym celu chciałbym poprosić Was o doradzenie mi.
W tym momencie studiuję w szkole filmowej i zaczynam myśleć o otworzeniu firmy, staram się pozyskać dofinansowanie, jeśli to nie wypali to pewnie jakiś kredyt. Od czasu do czasu doposażam swój sprzęt w różne nowości. Tym razem wybór padł na rejestrator który w pierwszej kolejności posłużył by mi do nagrania dźwięku do etiudy oraz ćwiczeń na uczelnię.
Aktualnie posiadam kamerę NEX VG10 gdzie mikrofon wbudowany to jedne wielkie nieporozumienie, przenosi on każdy dźwięk zebrany z nawet najmniejszego dotknięcia kamery, oczywiście co do jakości dźwięku nie ma co się kłócić, jest naprawdę dobry (lecz oczywiście to jest nadal tylko auto gain). No i ostatnim moim zakupem był RODE NTG-2, nagrywałem dotychczas nim poprzez przedwzmacniacz podłączony do laptopa. Ścieżkę nagrywałbym bezpośrednio na rejestrator, a później synchronizowałbym wszystko, klaps filmowy oczywiście pomógłby mi w synchronizacji.
Tutaj dochodzę do najważniejszych kwestii.
Jak dobrze wszyscy wiedzą wiele mikrofonów korzysta z zasilania phantom, tak samo jak i mój mikrofon. Oba rejestratory które wymieniłem posiadają takowe zasilanie. Jak wiemy oba rejestratory korzystają z zasilania bateriami AA (nie biorę tu pod uwagę zasilacza, gdyż w większości będę używał rejestratora w terenie) które wraz z użyciem zasilania phantom, nie trzymają się długo. I tu moje pierwsze pytanie, na jak długo wystarczają baterie AA wraz z użyciem zasialania phantom, nagrywając tylko jedną ścieżkę? (pytanie kieruję do użytkowników tych rejestratorów) Wiem też że wygodą w DR-100 jest to że posiada wbudowany akumulator dodatkowy, który umożliwia wymianę baterii AA podczas dalszego nagrywania materiału, co minusem jest w H4N że musimy rejestrator wyłączyć zanim zaczniemy wymieniać baterię, także jest ryzyko utraty materiału przy padnięciu H4N podczas nagrywania. Plusem DR-100 jest również manualna kontrola natężenia poprzez pokrętło z boku, a nie jak w przypadku H4N, gdzie trzeba robić to poprzez wciskanie guzików. Następną zaletą jest to że mamy w DR-100 osobne wejście line, które pozwala nam przesłać sygnał bezpośrednio do kamery/aparatu a jednocześnie mieć odsłuch materiału na rejestratorze poprzez osobne wejście słuchawkowe (na plus w przypadku gdzie nie mamy odsłuchu w kamerze/aparacie), jeśli dobrze wywnioskowałem to nie ma tego w H4N i w takim wypadku musimy robić to na "czuja".
Jako że rejestrator służyłby mi na początku do etiud i jakiś reportaży, to jak najbardziej nagrywanie jednej ścieżki poprzez mikrofon kierunkowy czerpiący energię z zasilania phantom poprzez rejestrator Tascam DR-100 w zupełności by mi wystarczył. Na plus również jest jego wbudowana bateria, manualna zmiana natężenia oraz jakość wykonania. Jednak planuję otworzyć firmę i zastanawiam się czy zapis kilku ścieżek na raz jak jest to w przypadku H4N, nie był by lepszym rozwiązanie. I tu pytanie, czy wy wykorzystujecie możliwość nagrywania kilku ścieżek? Czy może używa się tego bardzo rzadko i można ominąć tę opcję? W jakich przypadkach przydaje się nagrywanie wielu ścieżek w firmie? (śluby? reportaże? wywiady z udziałem kilku osób?)
Zapraszam wszystkich do czynnego udziału w dyskusji, może komuś ten temat również pomoże, a jak dobrze wiem to wiele osób ma dylemat właśnie między tymi dwoma rejestratorami. Jako jedyne w tym przedziale mają złącza XLR i zasilanie phantom. Dodatkowo chciałbym nadmienić że planuję wymianę kamery, na GH2 albo 5D/7D.


