Na stronie EOSHD pojawił się przygotowany dla aparatów Canon profil obrazu C-Log, który każdy może pobrać i wgrać na swoją lustrzankę.

Żeby nie było niedomówień, wyjaśnijmy dwie sprawy na wstępie. Nie jest to idealnie fabryczny C-Log taki jak w kamerach czy 1DC. Nie jest też za darmo – paczka profili której jest częścią kosztuje 10$. Na szczęście to koniec złych wieści, skupmy się więc na dobrych.

Anderw Reid, operator i twórca bloga EOSHD nie odnosił się na swojej stronie zbyt przychylnie do najnowszych premier Canona. Podobnie jak większość filmowców na świecie, nie jest on fanem celowego okrajania aparatów z możliwości filmowych. W przypadku 1D X mark II czy też 5D mark IV dostało im się głównie za mało optymalny kodek oraz właśnie brak profilu C-Log (który wcześniej pojawił się na przykład w modelu 1DC).

Na szczęście wspomniany pan Reid postanowił nie ograniczać się jedynie do krytycznych artykułów i postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Jako posiadacz modelu 1DC miał on możliwość wgrywania na aparat zmodyfikowanych przez siebie profili obrazu i korygowania ich tak długo, aż powstały z ich użyciem efekt był bliski zainstalowanemu tam fabrycznie C-Logowi.

Tym sposobem powstał „Custom-Log” czyli profil na tyle bliski oryginałowi, że pozwala on z powodzeniem stosować przeznaczone do C-Loga LUTy. No i rzeczywiście poprawia rozpiętość dynamiczną. Jednym słowem – czego Canon nie dał, to teraz można wziąć sobie samemu.

Dlaczego to jest takie ważne, przeczytacie w tych artykułach: Presety, profile, LUTy, LOOKi i style. Profile i LUTy – uzupełnienie 1. LUTy – uzupełnienie 2

Nowy C-Log jest dostępny w paczce z kilkoma innymi profilami. Większość z nich ma „analogowy” lub „filmowy” charakter, a prezentowane przykłady zachęcają do bliższego zapoznania się. Można tego dokonać tutaj. Paczka w tym momencie kosztuje promocyjne 10$.