przez nevoX » 03 Lut 2012, 17:57
Zakupiłem GF1 i muszę szczerze powiedzieć, że jakość filmów jest biedna, nawet po hacku. Obraz jest przeciętnie ostry, ISO400 to maksymalna czułość, w której nie ugościmy jeszcze jako takich szumów. ISO640 to już maksymalna wartość. ISO800 wygląda już jak sieczka, przy której 1600 z Canona 550D prezentuje ładnie. Generalnie obraz przypomina jakością jakąś przeciętną kamerę HD, z tym plusem, że mogę sobie podłączyć jasny obiektyw i ewentualnie nagrywać w mniej korzystnych warunkach z małą głębią ostrości. To co jednak jest kiepskie w filmie wygląda ładnie na zdjęciach. Nawet wyższe czułości >1000 prezentują się korzystnie. Ostrość również jest bardzo dobra, reprodukcja kolorów przyjemna. Wniosek? GF1 ma bezlitosne kodeki wideo, które niszczą to co można naprawę wyciągnąć z tej matrycy.
Czekam na hack do GF2 i sprawdzę go, bo ten ma już FHD i rzekomo poprawiny kodek, także jest szansa na lepsze jakościowo filmy.
Somewhere, over the rainbow...