Temat jest mi bliski, bo za miesiąc jedziemy ze znajomymi do Norwegii. Mamy plan zapakować cały bagażnik sprzętu foto / video i objeżdżając całą Norwegię 2 tygodnie polować na piękne widoki.
Patent na światło jest taki, aby kupić
przetwornicę samochodową i bardzo długi kabel zasilający. Przetwornice podłącza się do akumulatora, włącza silnik i mamy w gniazdku do 1000 W. Przetwornica to koszt około 300 zł a jeśli mamy lampy o mocy nie przekraczającej mocy przetwornicy to większych wydatków ponosić nie trzeba. Można też kupić słabsze, ale
tańsze przetwornice. Przed wykazem do Norwegii będziemy testować ten system więc podzielę się spostrzeżeniami.
Blenda też się przyda.