Najpierw dowiedz się (najlepiej sam pomacaj w sklepie), czy będzie Tobie odpowiadał pierścień ostrości w Tamronie, lub od razu przeznacz jakieś pieniążki na Follow Focus'a. Sam nie mam FF, ale mam 2 obiektywy Canon EF-S, które mają beznadziejny pierścień i nie da się tym pracować tak, żeby nie popełniać zbyt często błędów w ostrzeniu.
Jest tylko mały szkopuł. Tamron optycznie na prawdę zaskakuje (i to nie tylko modelem 70-200) z tego co się mówi, ale nie ma stabilizacji!!!
135mm czy 200mm bez stabilizacji, to nie jest dobry pomysł (piszę z własnego doświadczenia), nawet na statywie (oczywiście statywie foto, bo być może ciężki statyw wideo nie przenosi drgań - nie wiem, jeszcze się nie dorobiłem).
Widziałem w necie kilka filmów okolicznościowych, z tak rozedrganym obrazem przy dużych ogniskowych, że dziwiłem się, jak można coś takiego oddać klientowi i jeszcze wziąć za to pieniądze

Ja np: Samyanga 85mm (który jak wiemy nie ma stabilizacji) z Canonem 7D (co daje 136mm) mogę używać tylko na monopodzie video Manfrotto, bo mimo, iż ciężko się nie telepać, przynajmniej monopod nie przenosi drgań tak jak mój statyw Benro za jakieś 540zł. A ruch będzie i tak mniej rzucający się w oczy niż drgania, które są nie do przyjęcia.
Sam kiedyś miałem pomysł, żeby Tamrona 70-200 kupić i nie żałuję, że go nie wprowadziłem w życie

.
Poczekałem, aż sytuacja na to pozwoli i zamówiłem Canon 70-200 ze stabilizacją.
Po prostu niektóre szkła są super dla fotografa, ale już nie koniecznie dla filmowca.
Pozdrawiam