Ciąg dalszy interesujących premier sprzętowych z tegorocznej Photokiny. Dzisiaj nadal w systemie Mikro Cztery Trzecie – nowe obiektywy Panasonic.

Jak już pisałem, Olympus i Panasonic nie powalali w ostatnim czasie liczbą premier obiektywów. Każda z firm ma w arsenale zoomy ze światłem f/2,8 i budżetowe stałki (obiektywy Panasonic – f/1,7; Olympusa – f/1,8). Panasonic ma oprócz tego kilka wysokiej klasy stałek sygnowanych przez Leikę, którym przyjdzie konkurować z Olympusami PRO f/1,2, gdy te trafią na rynek.

Na szczęście tegoroczna Photokina przyniosła powiew świeżości. W przypadku Olympusa jest to wspomniana seria stałek PRO oraz superzoom 12-100mm f/4. Jeśli natomiast chodzi o obiektywy Panasonic, to zaprezentowano trzy instrumenty zmiennogniskowe o następujących parametrach:

  • Panasonic Leica DG Vario-Elmarit 8-18 mm f/2,8-4,0
  • Panasonic Leica DG Vario-Elmarit  12-60 mm f/2,8-4,0
  • Panasonic Leica DG Vario-Elmarit  50-200 mm f/2,8-4,0

Pierwsza konstrukcja o dziwnym jak na Mikro Cztery Trzecie zakresie ogniskowych to nic innego jak odpowiednik pełnoklatkowego 16-35mm. Pod tym względem bliżej jej zatem do ciemnego Olympusa 9-18 mm f/4.0-5.6 niż do konstrukcji klasy 7-14mm. O jej sukcesie zapewne w dużej mierze zdecyduje cena oraz możliwość stosowania nakręcanych filtrów. Jeśli ta pierwsza nie będzie zbyt bliska kwocie potrzebnej do kupienia Olympusa 7-14/2,8, to jest szansa, że szerokokątny Panasonic znajdzie swoje miejsce na rynku.

Drugi obiektyw to zapewne droższy i lepszy optycznie odpowiednik zaprezentowanego jakiś czas temu „kita” o identycznym zakresie ogniskowych. Konkurować przyjdzie mu także z obiektywami Olympusa od lustrzankowego systemu Cztery Trzecie. Co prawda adaptery do nich trochę kosztują, ale same obiektywy (14-54/2,8-3,5 czy 12-60/2,8-4) tanieją coraz bardziej. Podobnie jak u poprzednika, jeśli cena okaże się zbyt wysoka, użytkownicy mogą też wybrać Olympusa 12-100/4 lub 12-40/2,8.

Z całej tej listy najciekawsza w kontekście systemu wydaje się trzecia premiera. W miarę jasne telezoomy to nadal rzadkość w systemie Mikro Cztery Trzecie. W tym kontekście „lufa” kończąca się na ekwiwalencie 400mm może znaleźć sporo zastosowań. Czy tak będzie – czas i cena pokażą.

Ceny i dostępności nowych obiektywów nie zostały jeszcze ujawnione.