Arri Alexa 65 to elitarny sprzęt dla wybranych. Mimo tego doczekał się właśnie dwóch nowych linii obiektywów, co sugeruje, że system ten będzie rozwijany.

Dla wziętych fotografów pracujących w studio średni format to chleb powszedni. Dla fotograficznych artystów stary Pentacon Six stanowi błogą ucieczkę od cyfrowej perfekcji. Natomiast dla filmowców wszystko powyżej pełnej klatki to już terra incognita – niezbadany obszar. Występujące tam kamery na taśmę 70mm czy cyfrowa Alexa 65 to elitarne narzędzia dla wybranych. Fakt, że Arri wypuściło do swojego średnioformatowego systemu dwie nowe serie obiektywów daje jednak nadzieję, że inni producenci także pójdą w tym kierunku i być może za jakiś czas matryce większe niż pełnoklatkowa trafią także do toreb filmowców takich jak my.

Nowe sety średnioformaowych obiektywów nazywają się Prime 65 S oraz Prime DNA. Prawdopodobnie, tak jak reszta systemu Alexa 65, nie będą one dostępne w sprzedaży, a jedynie na wynajem.

Pierwszy zestaw to siedem obiektywów o ogniskowych od 35 do 150mm i transmisji T2.5 lub T2.8 zależnie od modelu. Przy cropie kamery wynoszącym około 0,69 są to ekwiwalenty zakresu 24-104mm. Według informacji producenta zestaw ten ma oferować bardziej miękki, „gładszy” rysunek i nieco niższy kontrast w porównaniu z innymi setami obiektywów.

Druga nowa rodzina to Prime DNA. Jest ona odświeżoną wersją dotychczas oferowanych obiektywów linii Prime 65. Zakres ogniskowych to w tym przypadku od 35 do 200mm (24-138mm w przeliczeniu na pełną klatkę), a obiektywów jest osiem. Większość z nich, podobnie jak w zestawie Prime 65 S, charakteryzuje się transmisją T2.8. Warto jednak wspomnieć o jednym wyjątku, czyli modelu 80mm T1.9. Oferuje on ekwiwalent głębi ostrości pełnoklatkowego instrumentu o parametrach 55mm T1.3, pozwoli zatem na bardzo silną separację filmowanego obiektu od tła.

Obydwa sety współpracują z technologią przekazywania informacji do korpusu kamery ARRI Lens Data System (LDS). Dostępne na wynajem mają być na początku przyszłego roku.