Firma Hawk-Woods stworzyła baterię, którą możemy bezpiecznie przewozić na pokładzie samolotu. Dostarcza ona do 150Wh mocy, a jej wymiary są na tyle niewielkie, że bez problemu zmieści się w naszej dłoni.

V-Lok (to nie błąd – tak się nazywa) to bateria, przy której projektowaniu brano pod uwagę dwie najważniejsze cechy: kompaktowe wymiary, które ułatwią jej transport oraz na tyle duża pojemność, aby zaspokoiła ona zapotrzebowanie prądożernego sprzętu transmisyjnego.v-lok

„Hawk-Woods Mini V-Lok eliminuje konieczność zamiany baterii co godzinę, nie dokładając do niej jednocześnie żadnej dodatkowej wagi” – twierdzi Steve Manios Jr (Manios Digital & Film President). Jest to najmniejsza bateria tego typu na świecie, zmieści się w dłoni każdego operatora. Jest całkowicie bezpieczna podczas transportu w samolocie i dostępna w dwóch rozmiarach: 100Wh i 150Wh. Nadaje się zarówno do zasilania kamer, jak monitorów, lamp i wszystkich pozostałych typów sprzętu transmisyjnego.v-lok

Europejskie firmy zdążyły już zainteresować się Mini V-Lokiem. Cartoni France sprzedało pierwsze egzemplarze dla paryskiej firmy Next Shot, która natychmiast wprowadziła je do ekipy zdjęciowej Luca Bessona, pracującej nad filmem „Anna”. Jej członkowie bardzo chwalili niewielką wagę i rozmiary baterii, które można podpinać do urządzeń w trakcie ich pracy.v-lok

Jest to możliwe dzięki adapterze VL-MCF1, urządzeniu, pozwalającym na równoczesne podłączenie dwóch baterii Mini V-Lok. Diody LED, umieszczone na obudowie, na bieżąco monitorują stan obu baterii, a operator wie dokładnie ile czasu pozostało mu, by w porę zmienić jedną z nich. VL-MCF1 jest kompatybilny z bateriami VL-M100 oraz VL-M150.

Bateria oczywiście ma mocowanie V-lock i gniazdo D-tap.

Sprzęt posiadający tak wiele zalet swoje jednak kosztuje. W Wielkiej Brytanii za baterię VL-M150 musimy zapłacić 440£ brutto, a za adapter VL-MCF1 282£.