Velbon DV-7000 ma tylko młodszego brata 6000 ktory jest do lzejszych kamer. Zresztą chyba kazdy statyw z długąrączką jest do filmowania. Mam ten statyw i stosunek ceny do mozliwosci jest zadowalający. Chociaz przyznam ze po ostrym uzytkowaniu robi sie luz na osi X czyli na tym do obracania dookoła. Trzeba wtedy mocniej dokręcać mocowanie od niego. No i nie sprawdza sie w timelapsach. Sprawia wrazenie bardzo stabilnego (szeroki rozstaw, mocna konstrukcja) ale po montowaniu zdjęć do kupy okazuje sie ze byle podmuch wiatru i wszystko lata. Z tego co słyszałem to tez ponoc jakies jajca są przy sliderach. Ze nie trzyma pewnie stabilności czy cuś. I jeszcze pocowanie do rączki drazni jak cholera bo sie wiecznie odkręca i dobicie oleju w głowicy (os XY) po jakim czasie przestaje jakoś widocznie działać

Jeszcze dodam ze jak ktos szuka statywu do pracy w pyle, piasku itp, to niech zapomni bo cholerstwo jest strasznie wrazliwe.
Fajny bo stosunkowo lekki, poręczny, szybki i tani, ale juz sie rozglądam za jakąś kobyłą stabilniejszą.