Mam w najbliższym czasie do kręcenia pewien mały filmik i wymarzyłem sobie pewien efekt, który na chwilę obecną nie do końca wiem jak osiągnąć - może macie jakieś podpowiedzi, pomysły propozycje????
CO CHCĘ OSIĄGNĄĆ:
kobieta wchodzi na pustą salę dyskoteki/klubu staje na środku, w pewnym momencie zarzuca włosami (coś jak w reklamach szamponów) - i tu zaczynają się schody... chciałbym aby całość w tym momencie stanęła (włosy w powietrzu) następuje obrót kamery dookoła kobiety, w tym czasie sala wypełnia się ludźmi (takie przejście od pustej sali do sali w której bawi się tłum), po pełnym obrocie kobieta wraca do ruchu i bawi się dalej w tłumie (włosy opadają)
Taki efekt zwany chyba bullet time - znane z matrixa
CO DOTYCHCZAS WYMYŚLIŁEM:
-nagrywam kobietę wchodzącą na pustą salę i ustawiającą się na środku, kobieta zarzuca włosami - stop
-panią zastępuję kamerą na statywie i kręcę obrót 360 stopni pustej sali
-na green/blue screenie stawiam tę samą panią i powtarzamy ten "wymach" włosami, tyle że teraz w tym czasie filmują/robią zdjęcie 3/4 aparaty ustawione dookoła pani (tylko czy taka ilość wystarczy)
-mam nagrany obrót 360 na sali do tego w miejscu w którym zatrzymała się pierwsza scena wklejam obrót (nieruchomej) pani który uzyskam ze zdjęć na green screenie, całość sklejam, kończę sceną z tłumem
-łącze wszystko w całość i płaczę, że nic z tego nie wyszło...
1pytanie pierwsze - jak do tego dograć pojawiający się wraz z obrotem tłum (przejście z pustej sali do pełnej)?
2pytanie drugie - czy coś takiego w ogóle może się udać, czy poniosła mnie wyobraźnia? - wiadomo, że da się to jakoś zrobić, kwestia czy w domowych warunkach i z moim doświadczeniem (a raczej jego brakiem)
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie i podpowiedzi.




