Byl sobotni pogodny poranek, po dwoch dniach zwolnienia lekarskiego na L4 (grypa) i nie robienia niczego poza siedzeniem w wyrku postanowilem zajrzec do szuflady i zabrac sie za reperowanie nadgryzionej przez aparat karty SD 16 GB.
Jak widac uszkodzenie dosc powazne sie okazalo. Nic nie czytalo karty poza jednym laptopem... uznalem wiec ze reanimacja jest mozliwa wiec zabralem sie do dziela. Znalezc jej nowa "skorupe"
Najpierw nalezalo rozebrac delikwenta (uwaga - zdjecia od lat 18)
Nastepnie ochotnicy do przeszczepu... pierwszy padl adapter mikroSD:
Okazalo sie niestety ze adapter totalnie nie pasuje do mojego biednego staruszka...
Co sie jednak potwierdzilo? Karta pq1 ma 3x ciensza obudowe niz typowy adapter do kart microSD. Po porownaniu obu "kubraczkow" - w rece adapter Kingstona w ogole sie nie gnie, podczas gdy obudowa PQ1 ... to jak zlepione dwie karteczki papieru... mocniej nacisnalem i sie jeszcze podlamala
No dobra... czas na poszukiwanie czegos innego... na kolejny obiekt testow padl stary poczciwy Panasonic 16 MB, ktory dodany byl do jakiegos starego LUMIXa
Karta faktycznie mocniejsza ale zaraz zaraz... bebechy inne... czyli wnetrze tez inne:
(uwaga znow zdjecia tylko dla pelnoletnich
No coz... uzylem pilnika i powinno pasowac:
No i bach:
I zamykamy kramik, oklejamy karte... :
Wkladamy do aparatu... iiii.... boje sie ja docisnac bo jest tak gruba ze pewnie jej nie wyciagne... to mala przerobka iiii:
Odciety kawal karty, reszta zostala oklejona jedna warstwa tasmy...
karta chudziutka jak oryginal, idealnie pasuje do wszystkiego iiiiiii... dziala teraz wszedzie tylko nie w apracie
Przypuszczam ze bolaczka jest kwestia niesklejenia przodu karty:
Lekka szpara musi przeszkadzac canonowi...
Jaki wniosek? Karta jak nie dzialala w Canonie, tak nie dziala w nim dalej. Jest juz w bezpiecznej obudowie ktora nie pozwoli na uszkodzenie scalaka mimo tego ze jest on na wierzchu - to delikatne obchodzenie sie z nim napewno zapewni jej wieksza trwalosc. Jaki jeszcze moral z tego plynie ? Nie kupujcie tanich kart bo pozytek z nich zerowy. Oczywiscie nagrala pare imprez i zwrocila sie na siebie, ale wiecej tego bledu w postaci tanich SDkow nie popelnie - w koncu mogl pasc caly material
Anyway... jak kupie kropelke to poinformuje czy karta sie odpalila w aparacie
Pzdr



