Pod względem oferty aparatów filmujących w 4K ostatni rok z kawałkiem bezdyskusyjnie należał do Panasonika. Poczynając od GH4 który jako pierwszy „rozsądnie wyceniony” aparat zapisywał wewnętrznie 4K (nie uwzględniamy kosztującego tyle co samochód Canona 1DC) przez świetne kompakty FZ1000 i LX100, a nawet wyposażonego w 1-calową matrycę smartfona CM1, aż po niedawno zaprezentowaną G7-kę.

Dziś wreszcie przyszła odpowiedź i to nie byle jaka odpowiedź. Dało ją bowiem Sony – firma, która w ostatnich latach premierami takimi jak A7s, RX10 czy FS7 pokazała, że wyzwań i przecierania nowych szlaków absolutnie się nie boi. Tak jest i tym razem – wszystkie trzy zaprezentowane dziś urządzenia oferują zapis filmów w 4K, jak również kilka innych bardzo interesujących cech i parametrów.

Na początek dwa kompakty współdzielące matrycę – kieszonkowy RX100 mk IV i wyróżniający się imponującym, odziedziczonym po poprzedniku obiektywem RX10 mk II. Matryca, podobnie jak w poprzednich generacjach obu urządzeń, ma rozmiar 1” i rozdzielczość 20,2 megapiksela. Nie jest to jednak ten sam sensor, w jego konstrukcji sporo się zmieniło. Konkretniej – zastosowano nową warstwową strukturę, w której elektronika odczytująca matrycę znajduje się w płaszczyźnie pod nią, a nie jak do tej pory przy krawędzi sensora. Pozwala to na znacznie szybszy odczyt danych, a zatem – dużo mniejszy rolling shutter oraz do 1000 kl/sek w Full HD (informacja prasowa tego nie podaje, ale zakładamy, że podobnie jak w FS700, nie jest to ciągły zapis i prędkość ta utrzymywana jest przez kilka sekund, po których następuje przeniesienie materiału z bufora na kartę pamięci). Standardowe tryby rejestracji filmów obejmują full HD do 100/120 kl/sek oraz Ultra HD do 25/30 kl/sek. Zapis odbywa się w kodeku XAVC-S z przepływnościami do 100Mbit/sek. Podobnie jak w przypadku poprzedniej generacji matrycy, przy standardowym filmowaniu jest ona odczytywana w całości i dopiero wówczas skalowana przez procesor co zapewnia wyjątkowo wysoką jakość obrazu. Duże prędkości odczytu pozwalają też na wykonywanie zdjęć seryjnych z prędkością do 16kl/sek. Dostępny zakres czułości to 125 – 12800 iso.

To co rozróżnia oba RX-y oprócz ceny i gabarytów to obiektyw. W przypadku modelu RX100 mk IV do czynienia mamy z obiektywem o ekwiwalencie ogniskowych 24-70mm i jasności f/1.8-2.8. Z kolei Sony RX10 mk II dysponuje obiektywem, o którym napisałem kiedyś, że jest to „pierwszy niewymienny obiektyw, którego absolutnie nie mam ochoty wymieniać” – 24-200mm (ekwiwalenty) f/2.8. Mam tylko nadzieję, że prędkość „zoomowania” nieco wzrosła w porównaniu z poprzednim modelem. Warto dodać, że wartości ogniskowych zmieniają się nieco w zależności od trybu filmowania. Najbardziej (choć nie tylko) widać to po włączeniu trybu „high frame rate”, w którym początkowe 24mm zmieniają się w 42 lub nawet 60mm, co sugeruje, że w trybie tym wykorzystywany jest jedynie środkowy wycinek matrycy, co może powodować minimalnie gorszą szczegółowość obrazu oraz większy szum w słabych warunkach oświetleniowych.

Obydwa kompakty mają być dostępne w lipcu i kosztować 1000$ (Sony RX100 mk IV) oraz 1300$ (Sony RX10 mk II).

 

Ostatnia z premier to pełnoklatkowy bezlusterkowiec Sony A7r mk II. Bloger i filmowiec Philip Bloom jakiś czas temu napisał na Twitterze: „Noszę przy sobie GH4, bo ma wewnętrzny zapis 4K, A7r do zdjęć i A7s do ujęć w słabym świetle. A… zaraz, przecież jest 1DC.”

Teraz już nie tylko.

Najważniejsze cechy nowej „R-ki” z punktu widzenia filmowca to:

  • matryca pełnoklatkowa o rozdzielczości 42,4 megapiksela (7952 x 5304)
  • warto dodać, że jest to pierwsza na świecie matryca pełnoklatkowa wykonana w technologii BSI (tj. takiej, w której obwody pikseli umieszczone są pod elementem światłoczułym, a nie na nim, co w ostatecznym rozrachunku przekłada się na niższe szumy)
  • iso: 100-102400
  • 5-osiowa stabilizacja matrycy analogiczna jak w modelu A7 mk II
  • wewnętrzny zapis 4K zarówno w trybie pełnoklatkowym (wówczas przy odczycie odbywa się pixel binning), jak i w trybie APS-C (wówczas odczytywany i skalowany przez procesor jest pełen obszar matrycy o efektywnej rozdzielczości 5K)
  • zapis materiału w kodeku XAVC-S 100Mbit/sek
  • obsługa klatkaży 24, 25 i 30 kl/sek w Ultra HD oraz do 50/60 kl/sek w HD
  • S-log2, profile Cine oraz pełen przekrój przestrzeni barwnych (log, Rec.709, 800% Rec.709 itd) znanych z A7s
  • 399 punktów autofocusa
  • cena 3200$
  • preordery od 17 czerwca, dostępność „latem”
  • aparat posiada także rozbudowany tryb fotograficzny 🙂