Uwaga! ostrzeżenie, za PetaPixel.com. Przejściówki i adaptery to poważna sprawa, wielu z nas je używa. Warto więc poznać ostatnie rewelacje ogłoszone na blogu fotografa Jasona Laniera.

Dotyczy produktu Fotodiox, producenta wszelakich adapterów do obiektywów. Na szczęście chodzi tylko o jeden model – adapter Fotodiox Fusion SmartAF Nikon do Sony .

Adapter służy do mocowania obiektywów Nikon serii G do korpusów Sony serii E. Ma funkcję kontroli przysłony, zapisu EXIF, przenosi szybki autofocus i stabilizację. Kosztuje 370$.

24 Listopada, Jason Lanier opublikował post na blogu, w którym stwierdził, że wspomniane urządzenie uszkodziło mu jego A6300. Lanier twierdzi, że po testach przejściówki, okazało się, że nie przenosi ona wszystkich funkcji i jeszcze „wysysa” prąd z jego Sony a7R II. Przełożył zatem adapter do A6300 i stało się „niewyobrażalne” – Fotodiox Fusion SmartAF Nikon usmażył mu aparat (słowa Laniera).

Coś co może się wydawać pechem Laniera zostało potwierdzone przez Erica Rossi – jego adapter, ten sam model „zabił” mu Sony a7 II.

Na szczęście firma Fotodiox nie uznała alarmujących raportów za internetowe fanaberie blogerów i z miejsca ruszyła do wyjaśnienia sprawy.

Sprawa w toku, badania trwają. Niemniej jak twierdzi przedstawiciel firmy, osoby które zakupiły adapter Fotodiox Fusion SmartAF Nikon do Sony i mają obawy co do jego funkcjonowania, mogą je zwrócić bez zbędnych uzasadnień.

Co prawda dotyczy to rynku amerykańskiego, ale gdybym był nabywcą adaptera, na pewno zainteresowałbym się, czy istnieje taka możliwość w Polsce.

Szczegóły na portalu PetaPixel.com

Zdjęcie profilowe Wojciech Franus

Kim jest redaktor? Wojciech Franus

Dwa lata jako fotoedytor Gazety Wyborczej, półtora roku jako kierownik działu fotograficznego tygodnika Polityka, 8 lat jako dyrektor artystyczny National Geographic Polska. Poza tym praca w miesięczniku Podróże oraz agencji fotograficznej EAST NEWS. Nic, co korzysta z naświetlenia nie jest mu obce. ;)