Kiedy myślimy o lataniu dronem, zawsze widzimy ten sam podobny kontroler w różnych wariacjach, z ekranem, tabletem, telefonem, goglami…

To co zamierza zrobić FLYBi poprzez platformę Indiegogo, to połączenie gogli i drona za pomocą akcelerometru, żyroskopu i kompasu aby stworzyć z nich kontroler sam w sobie, reagujący na położenie głowy, nachylenie, skręt i wiele innych ruchów, aby móc nagrywać ujęcia z wbudowanej kamery w sposób dla nas naturalny. Z założenia mamy poczuć się jak ptak szybujący w przestworzach. Co z tego wyjdzie? Nie wiadomo.

To co natomiast jest pewne to specyfikacja FLYBi.

FLYBi - VR DRONE

A przynajmniej sądzimy, że Panowie mogliby dotrzymać słowa i w lutym 2016 zgodnie z podanymi przez nich informacjami zaprezentują nam sprawny prototyp który wyposażony będzie w:

  • Akumulator litowo-polimerowy o pojemności 5400 mAh
  • Zbliżeniowy sensor ultradźwiękowy o zasięgu 10 metrów
  • Podwozie 😉
  • Klasyczny kontroler lotu
  • Gogle z żyroskopem, akcelerometrem, kompasem o zasięgu komunikacji do 2000 metrów
  • 2-osiowy gimbal
  • Kamerę 1080p, HD z matrycą o rozdzielczości 12 Megapikseli (FPV)

Według zapowiedzi dron standardowo przy zbliżaniu się do przeszkody ma sam korygować lot aby się z nią nie zderzyć. Również będzie do niego dostępna specjalna stacja dokująca która sama będzie wymieniać baterie w przypadku rozładowaniu drona i ładować te już zużyte, bez pomocy operatora.
Dron ma też sam znajdować drogę do stacji i lądować również samodzielnie.

czlnzbqp3msntnzjxazx

Personalizacja

FLYBi ma być dostępny w kilku kolorach… i to ma być ta cudowna personalizacja… taaaaaaaaaak… To ja poproszę jedną wersję, do samodzielnego lakierowania. Przynajmniej poczuję się jak dziecko, a nie jak idiota. Poniżej zdjęcie, wizualizacja.

axph0vs9p82ukoppwyql

Jeśli chodzi o dodatkowe ficzery, to dron sam ma wracać do ostatniej lokalizacji operatora w przypadku rozładowania, oprócz tego jeśli go zgubimy system GPS obecny w nim, ma nam pomóc go znaleźć. Producent twierdzi że dron jest odporny na warunki pogodowe, dlatego zaleca nim latać przy wietrze poniżej 10 mil na godzinę. Dodatkowo ruchy kamery na gimbalu są ograniczone do 55 stopni w 3 osiach, aby użytkownik “nie tracił orientacji”.

Trzymam kciuki za FLYBi, mam tylko nadzieję że nie skończy jak inny głośny startup dronowy, mianowicie “Zano” który zebrał prawie 3 Miliony dolarów i… i nic…

8da3f5bf937a018d3757ee1760714c4a_original