filmowanie lustrzanką całego wesela - da się?

Re: filmowanie lustrzanką całego wesela - da się?

Postprzez kozaxx » 03 Gru 2011, 00:02

Właśnie około północy udało mi się przebrnąć przez cały ten temat i jak już zamknąłem i dla odreagowania wszedłem na inną stronę oczom mym ukazała się odpowiedź na powyższy temat

czy siÄ™ da?

http://demotywatory.pl/3583420/Chiny

Tam nie ma problemów jak, tam się robi a nie pier....
mimo, że sam jestem na bardzo low lewel , lepiej, nawet dopiero na etapie zakupu lustra, to wyznaję stara zasadę,
ludzie gadają, że się nie da tak długo, aż przychodzi ktoś kto o tym nie wie, że się nie da i to robi.
Wiadomo, że łatwiej w kilka osób, pytanie jednak nie brzmiało "czy lepiej KAMEROWAC wesele jednym lustrem w jedną osobę, czy lepiej w pięć osób i 10 kamer", pytanie brzmiało "czy się da" (i tu dla wyjaśnienia , domyślam się ,że nie chodziło o to czy się da tak żeby z tego nic nie wyszło, bo tak da się nawet wspomnianym telefonem, tylko czy się da zrobić to sensownie). Odpowiedź - tak da się, na co jest wiele przykładów firm, jednakże na pewno jest znacznie trudniej, na pewno będzie to bardzo ciężka robota i generalnie raczej na pewno będzie to gorsze niż robione przez 2 osoby (zakładając, że poziom i umiejętności tych 2 będą takie same jak poziom tego jednego).

Był gdzieś w sieci taki fajny przykład (nie jestem sobie teraz w stanie dokładnie przypomnieć), w każdym razie był jakiś bieg gdzieś wysoko w górach, w którym ustalony był pewien rekordowy czas. Czasu tego nie udało się pobić nikomu przez jakieś 12 lat, uznany był za czas nie do pobicia do momentu aż jednej osobie się udało. W tym samym roku, w którym ten niepobity przez 12 lat czas został przekroczony przez jedną osobę, znalazło się jeszcze innych 40 osób, którym też się udało. Psychologicznie było to wytłumaczone mniej więcej właśnie na takich zasadach - ktoś pokazał, że się da, wiec za taki fakt zostało to przyjęte, a nie jak wcześniej. Tak samo przy wyjściu 5dmk2 śmiano się z filmowania aparatem, było to niemożliwe. Pojawił się jeden film, który pokazał, że się da i wyniki mamy widoczne choćby przez to forum.

http://demotywatory.pl/3582318/NIE-MA-R ... EMOZLIWYCH
kozaxx
VIP Member
VIP Member
 
Posty: 196
Rejestracja: 28 Lis 2011, 19:04

Re: filmowanie lustrzanką całego wesela - da się?

Postprzez luke » 03 Gru 2011, 13:20

Jasne, że jak tak postawimy sprawę - to wszystko się da. Inna sprawa, że dla każdego "sensownie" znaczy co innego...
Ja tak sobie kombinuję, że skoro mam slider, lekki steadycam, coś w rodzaju prostego kranu - to fajnie byłoby to wykorzystać. I tu zaczynają sie schody. Samo noszenie sprętu, przekładanie aparatu ze statywu na slider czy steady itd. zajmuje sporo czasu i w pojedynkę ciężko to ogarnąć. O kranie nawet nie wspominam. Do tego dochodzi jakieś sensowne ogarnięcie dźwięku lub/i dodatkowe oświetlenie planu. Samo pozbieranie zabawek np. z kościoła i przetransportowanie się na salę weselną staje sie wyzwaniem.
Nie jest to takie proste.
luke
VIP Super Member
VIP Super Member
 
Posty: 204
Rejestracja: 05 Lip 2010, 12:48

Re: filmowanie lustrzanką całego wesela - da się?

Postprzez kozaxx » 03 Gru 2011, 14:15

Masz oczywiście rację, każdy medal ma dwie strony. Ja zawsze staram się szukać pozytywów (już tak mam).
Skoro nie jest to łatwe, wręcz bardzo trudne, to znaczy że mało kto będzie to robił, co z kolei wpływa na mniejszą konkurencję. Skoro dodatkowo dzięki temu mamy całkowicie inną jakość (w sensie niż z kamery) to reasumując przy ciężkiej pracy mamy super efekt, dużo klientów za grubą kasę i małą konkurencję - jak dla mnie idealnie.

Gdyby było to łatwe, każdy by to robił, a rynek leżałby na łopatkach. Tak już jest, przynajmniej moim zdaniem, że w każdej dziedzinie życia najlepsze efekty uzyskuje się w najtrudniejszy sposób.
Pozostaje więc wybór osobisty każdego "kameruna" czy idzie do pracy po to, żeby jak to twierdzi niejaki Ferdynand Kiepski "sie nie narobić i zarobić" , zrobić swoje najmniejszym nakładem pracy i tyle, czy po to żeby dojść do możliwie najlepszego efektu, w jakiś tam sposób się spełnić itp.

Jak też w każdej innej dziedzinie życia jedni wolą kabriolety inni terenówki, jeden drugiego nie przekona, każde ma swoje zalety i wady i wybór każdego jest wyborem pojedynczej osoby.

Zmierzam jedynie do tego, że osobiście drażnią mnie posty, sprzeczania się, że to jest do dupy a to nie, po co i w ogóle,
bez sensu są dla mnie wypowiedzi typu, tego się nie da, nie rób tak.... gdzie wiadomo że inni robią i się da.
Powinno być merytorycznie - ja próbowałem, nie pasuje mi to i to, tamto i coś jeszcze jest lepsze, coś gorsze, wybieram lustrzankę/kamerę bo dla mnie to jest łatwiejsze, bądź to daje lepszy obraz, co nie oznacza, że dla kogoś innego te parametry nie będą ważne a będą ważne inne i właśnie dla tego wybierze limuzynę a nie kabrio.
kozaxx
VIP Member
VIP Member
 
Posty: 196
Rejestracja: 28 Lis 2011, 19:04

Re: filmowanie lustrzanką całego wesela - da się?

Postprzez luke » 03 Gru 2011, 14:40

Widzisz Kozaxx, tylko tu nie chodzi tylko o stopień trudności pracy z lustrzanką i ilość pracy, wysiłku którą w takie filmowanie w pojedynkę trzeba włożyć. Tutaj wchodzą też inne sprawy. Zaczniesz kręcić lustrzanką to się przekonasz, że czasem nawet sama zmiana obiektywu, gdy właśnie coś nagle zaczyna się dziać jest utrudnieniem. W pośpiechu niewiele trzeba, żeby taka L-ka za 5 patyków wylądowała na posadzce kościoła...
No chyba że nastawiasz się na zestaw typu Lustrzanka z zoomem na rigu i tym kęcisz z ramienia całą imprezę. Każdy dodatek typu statyw, slider, lampy czy steadycam poważnie komplikuje pracę i logistykę.
luke
VIP Super Member
VIP Super Member
 
Posty: 204
Rejestracja: 05 Lip 2010, 12:48

Re: filmowanie lustrzanką całego wesela - da się?

Postprzez greg » 13 Mar 2012, 00:13

troche odswieze.

Jako ze przez weekend pracowalem jako jeden z operatorow na moim pierwszym weselu w zyciu (slub w kulturze sikh) mam swoje spostrzezenie dotyczace sprzetu.

4 operatorow - 3x5dmkII i 1x7d

Ja krecilem 7d uzywajac
-canon 14mm 2.8L,
-canon 24mm 1.4L,
-canon 50mm 1.2L,
-samyang 85 1.4

i odpowiadalem za wszelkie ujecia ze steadicam.

reszta operatorow oczywiscie wyposazona rowniez w sama jasniutka szklarnie L

Pierwsze glowne spostrzezenie to:
- 5dmkII kladze 7d na lopatki w sytuacji gdy konczy sie swiatlo dzienne.
- mimo pracy na swietnych szklach roznica tonalna olbrzymia pomiedzy 5dmkII a 7d

Gdybym mial takie rzeczy robic czesciej to NIGDY wiecej nie zabralbym 7d (no chyba ze do slow motion)

Jesli chce sie to robic na powaznie to 5dmklIII - wydaje sie byc obowiazkowym zakupem, a zupelne minimum to 5dmkII przy zupelnej eliminacji cropa.

Troche sie zalamalem powiem szczerze, ze 7d tak slabo wypadl, bo w normalnych sytuacjach w jakich go uzywam (duzo bardziej zaplanowane ujecia wraz z niezbednym swiatlem) ta roznica nie jest tak bardzo widoczna.
Awatar użytkownika
greg
King of DSLR
King of DSLR
 
Posty: 1673
Rejestracja: 15 Gru 2010, 15:49
Miejscowość: Wolverhampton UK

Poprzednia

Wróć do Dyskusje ogólne



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości