Edelkrone, znane z oryginalnych pomysłów na filmowe akcesoria, znowu postanowiło wymyślić coś od nowa. Tym razem padło na statyw.

Inżynierowie z Edelkrone w swojej przekorności postanowili zmienić cała koncepcję tego użytecznego sprzętu i wymyślili StandPLUS – niebanalne podejście do stabilizacji na podłożu. Zamiast trójnoga mamy wózek (choć również opierający się na 3  punktach podpierających) i składaną kolumnę. Wygląda to dosyć oryginalnie i prezentuje się zgrabnie. Pomysłodawcą przyświecała najwyraźniej myśl: zróbmy coś innowacyjnego! Gorzej już z ogólną użytecznością, bo STANDPLUS ani nie jest specjalnie mały ani nie jest wyjątkowo lekki i stabilność sprawia podejrzenia wątpliwej. Na pewno oryginalny.

Wydawać by się mogło, że statyw zwany inaczej trójnogiem został stworzony tak doskonale, że nic nie może zagrozić jego pozycji w świecie filmu i fotografii. Tradycyjny statyw opiera się na podstawowej zasadzie stabilności – aby uzyskać gwarancję jego sztywności niezależnie od podłoża urządzenie powinno mieć trzy nogi i tworzyć ostrosłup. Geometria takiej formy pozwala na ustawienie w dowolnym miejscu i gwarantuje, że nawet najcięższa kamera czy aparat będą ustabilizowane (oczywiście statywy są zróżnicowane pod względem masy sprzętu, który mogą unieść, niemniej ogólna zasada pozostaje ta sama – trójnóg i ostrosłup. W przypadku konstrukcji statywu ważna jest również mobilność – stąd nogi statywu są teleskopowe i całość można złożyć. Wpływa to na udźwig, bo słabym punktem trójnogiego ostrosłupa są złącza, a nie sama idea).

Co prawda Edelkrone zarzeka się, że StandPLUS nie jest statywem, ale najwyraźniej ma służyć do tego do czego służy statyw, czyli ustabilizowania sprzętu na podłożu. Trójkołowy wózek wymaga równego podłoża, a pomysł z przegubową kolumną też jest mało przekonujący. Skoro w tradycyjnych statywach elementem krytycznym są zaciskowe złącza, to przeguby wydają się jeszcze bardziej niepewne. Jednym słowem StandPLUS wydaje się pomysłem gadżeciarskim i służącym do prowokowania komentatorów by napisali coś o Edelkrone. Cóż udało się, właśnie przeczytaliście artykuł o Edelkrone :).

By jednak nie wyjść na zbyt uległego marketingowi dostrzegam w StandPLUSie jeden plus, nomen omen. Urządzenie może być całkiem przydatne w małym studiu filmowym. Co prawda maksymalna wysokość, jak widać na filmie to niespełna 150 cm, to StandPLUS można używać jako wózek studyjny do małych kamer. Na upartego, z tak zwanego niskiego horyzontu.

(źródła: edelkrone.com, fstoppers.com)