Edelkrone FlexTILT Head 2 to nowa wersja czegoś, co chyba najlepiej byłoby nazwać próbą wynalezienia głowicy do statywu od nowa.

Firma Edelkrone co i rusz zaskakuje filmowy świat próbą „wynalezienia od nowa” różnego rodzaju akcesoriów. Były już slidery, był też statyw. Tym razem dostało się głowicy. Nie pierwszy raz zresztą, bo jak sama nazwa wskazuje Edelkrone FlexTILT Head 2 to drugie podejście producenta do tego tematu. Co zatem zmieniono w porównaniu z „jedynką”?

Najważniejsze jest dodanie drugiego przegubu, co zwiększa zakres ruchu głowicy. Teraz można zamocowany na niej aparat ustawić na przykład pionowo w dół, co przydaje się przy niektórych rodzajach ujęć, choćby w kulinariach. Z kolei możliwość większego przesunięcia korpusu do góry doceni każdy użytkownik slidera próbujący zrobić jazdę do przodu lub w tył.

Najważniejsze parametry głowicy Edelkrone FlexTILT Head 2 przedstawiają się następująco:

  • udźwig: 2,5kg
  • zakres obrotu w poziomie: 340°
  • waga: 440g
  • wymiary po złożeniu: 85 x 95 x 27mm
  • mocowanie: gwint 1/4” ba górze i otwór 3/8” na dole
  • cena: 140$

Czy tego rodzaju rozwiązanie zastąpi klasyczną głowicę? Nie sądzę. Brak mu kilku bądź co bądź przydatnych funkcji/opcji takich jak blokady ruchu, regulacja siły oporu czy choćby rączka pozwalająca na precyzyjniejsze operowanie.

Z chęcią bym za to przykręcił tego rodzaju „podstawkę” na stałe pod aparat, choćby po to, by korzystając z riga mieć dodatkową regulację położenia sprzętu. A przy przechodzeniu na statyw po prostu całość trafiłaby na normalną, w pełni funkcjonalną głowicę i być może oszczędziła mi demontowania aparatu żeby zmienić baterię czy kartę pamięci. Czy tego rodzaju zalety równoważą cenę? Na to pytanie już każdy musi odpowiedzieć sobie samemu.