Często poruszanymi tematami wśród osób filmujących, jest tematyka przestrzenności dźwięku, czyli stereo.

Nie raz można zaobserwować próby uprzestrzennienia dźwięków, które muszą pozostać monofoniczne. Można też zaobserwować prośby o rozwiązanie problemów, związanych z odtwarzaniem dźwięku na urządzeniach mobilnych. Dlatego też w dzisiejszej części zajmiemy się tą tematyką.

Pierwszym pytaniem, które trzeba sobie zadać, to czy rzeczywiście potrzebujemy dźwięku więcej niż monofonicznego? Przy okazji musimy chwilę się zastanowić też na czym są odtwarzane nasze produkcje? Telewizor, laptop, tablet, telefon to urządzenia które przychodzą na myśl w pierwszym momencie. Lecz tak naprawdę żadne z tych urządzeń nie umożliwia prawidłowej reprodukcji materiału stereofonicznego – teoretycznie pomiędzy głośnikami a głową słuchacza powinien tworzyć się trójkąt równoboczny o długości boków z zakresu 1,5-3 metrów (wartości umowne, czasem podawane są inne wartości), a głośniki skierowane w stronę słuchacza. Tak niestety nie jest w przypadku wymienionych urządzeń.

Komputer z zewnętrznymi głośnikami nie jest już tak powszechny, chociaż tutaj o wiele łatwiej o zasadę trójkąta równobocznego (odległości będą mniejsze). Ilu użytkowników posiada w domu zestaw stereo podłączony do telewizora czy odtwarzacza DVD/BD? Jak już jest zestaw stereo to zazwyczaj jego ustawienie jest podyktowane względami meblowo-estetycznymi i jeszcze rzadziej podłączony do reszty urządzeń.

Zestaw kina domowego 5.1 występuje jeszcze rzadziej, a jeśli już to rozstawienie głośników czasem jest bardzo interesujące, lecz nie tak jak powinno to wyglądać. Bardzo często zamiast tradycyjnych głośników użytkownicy do słuchania używają słuchawek. One również, z racji fizyki i fizjologi słuchu, nie są w stanie poprawnie odwzorować sceny stereo (wyjątkiem są nagrania binauralne). Oczywiście nie mówię tutaj aby całkowicie porzucić dźwięk stereo czy przestrzenny, ale chcę zaznaczyć z czym mamy się mierzyć.

Teraz skupmy się na dźwiękach, które rejestrujemy. Głównie będą to różne setki osób występujących przed kamerą. Zawsze stosujemy żelazną zasadę:

Podczas wywiadu rejestrujemy materiał w mono i taki dźwięk umieszczamy centralnie w panoramie stereo (w przypadku kina jest to kanał centralny)! Tą samą zasadę stosujemy w przypadku rejestracji lektora i postsynchronów.

Ktoś zada pytanie dlaczego w telewizji czasem widać dwa mikrofony krawatowe na jednej osobie – po prostu stosuje się je jako zabezpieczenie. A co z dźwiękami efektowymi? Je możemy nagrywać na wiele sposobów, ale znaczną część można śmiało nagrać w mono i odpowiednio uprzestrzennić w postprodukcji.

Część efektów dźwiękowych czy atmosfer można, a czasem trzeba, nagrać w stereo. Ale jak ustawić mikrofony? W zależności od posiadanych mikrofonów (albo w zależności jakie planujemy zakupić), możemy skorzystać z kilku stereofonicznych technik.

Nagrywanie metodą X/Y

Pierwsza z nich to metoda X/Y, w której mikrofony ustawione są względem siebie pod kątem 90 stopni a kapsuły są możliwie blisko siebie (najczęściej jedna nad drugą).Bardzo często w rejestratorach, wbudowane mikrofony są spozycjonowane właśnie w tej metodzie. W tej metodzie głównie stosuje się mikrofony o charakterystyce kardioidalnej (można próbować używać mikrofonów bardziej kierunkowych). Głównym minusem tej metody jest wąska scena stereo rejestrowana w ten sposób (obraz stereo jest tworzony tylko na podstawie ciśnień docierających do mikrofonów). Metoda ta nie stwarza problemów z sumowaniem takich dwóch sygnałów do sygnału mono (bardzo często w urządzeniach mobilnych sygnał stereo jest sumowany do mono, gdzie dalej odtwarza go jeden głośniczek).stereo

Nagrywanie metodą A-B

Druga metoda nazywana jest A-B bądź też “spaced”. Tutaj dwa mikrofony o charakterystyce dookólnej bądź kardioidalnej rozstawia się w odległości od około pół metra do nawet i trzech. Obraz stereo tworzony jest głównie dzięki różnicom czasowym w dotarciu dźwięku do mikrofonów. W tej metodzie możemy wpływać na szerokość sceny stereo poprzez zmiany odległości pomiędzy mikrofonami. W tej metodzie przy sumowaniu do mono mogą nastąpić problemy fazowe, skutkujące nieprzyjemnym filtrowaniem dźwięku.

stereo

Nagrywanie metodą M-S

Trzecia metoda to technika Mid-Side, określana skrótem M-S. Jest to chyba najciekawsza metoda, wymagająca użycia dwóch różnych mikrofonów. Pierwszy mikrofon (środkowy – Mid) o charakterystyce kardioidalnej (mogą być mikrofony o węższej charakterystyce bądź też nawet dookólnej) kierowany jest centralnie na wprost sceny stereo. Drugi mikrofon (boczny – Side) musi mieć charakterystykę ósemkową i ustawia się go prostopadle, tak aby “słyszał” na boki. Sygnał lewy uzyskujemy sumując sygnał z mikrofonu środkowego z mikrofonem bocznym, a kanał prawy sumując sygnał z mikrofonu środkowego z sygnałem odwróconym w fazie z mikrofonu bocznego. Zdekodowany w ten sposób sygnał stereo jest w pełni kompatybilny z trybem mono (sygnał boczny z sygnałem bocznym odwróconym w fazie znoszą się nawzajem, zostaje tylko sygnał z mikrofonu środkowego). Dodatkowo możemy regulować sobie szerokość sceny stereo odpowiednio dobierając stosunek sygnału środkowego do sygnałów bocznych w odpowiednich kanałach.

stereo

Nagrywanie metodą ORTF i NOS

Kolejne dwie metody są dość do siebie zbliżone. Pierwsza z nich to ORTF (French Broadcasting Organization) w której mikrofony kardioidalne ustawione są względem siebie pod kątem 110 stopni, a odległość między kapsułami powinna wynosić 17cm. Druga metoda to NOS (Dutch Broadcasting Organization), w której ustawiamy mikrofony kardioidalne pod kątem 90 stopni względem siebie, a odległość między kapsułami powinna wynosić 30cm. W obu metodach obraz stereo tworzony jest na podstawie różnic poziomów oraz różnic czasowych w docierającym dźwięku do poszczególnych mikrofonów. Materiał zarejestrowany tymi technikami jest dość kompatybilny z odtwarzaniem w mono.

stereo

stereo

 

Nagrywanie metodą binauralną

Całkiem inna metoda, ze względu na sposób nagrywania oraz odtwarzania, to realizacja binauralna. Dźwięk rejestrowany jest przez dwa mikrofony dookólne instalowane w sztucznej głowie (o zachowanych rozmiarach ludzkiej głowy oraz z ukształtowanymi małżowinami usznymi), bądź instaluje się na aktorze, bardzo blisko wejścia do przewodu słuchowego zewnętrznego. Prawidłowy odsłuch tak zarejestrowanego materiału może się odbyć z użyciem słuchawek, z racji tego, że zjawiska odpowiadające za odwzorowanie stereofonii, z punktu widzenia słuchacza, odbyły się i zostały zarejestrowane w momencie rejestracji.

stereo

Sztuczna głowa do nagrań binauralnych.

Jest jeszcze kilka innych metod nagrań stereofonicznych, ale mają znacznie mniejsze zastosowanie przy zastosowaniach filmowych.

Której metody użyć?

Nie ma niestety prostej odpowiedzi na to pytanie. Wszystko będzie w głównej mierze zależeć od naszego budżetu i gdzie materiał finalnie ma trafić. Możemy kupić gotowy mikrofon stereo (najczęściej można spotkać konstrukcje X/Y oraz M-S), możemy też kupić odpowiedni zestaw, najlepiej parowanych mikrofonów (nie dotyczy zestawu do nagrań M-S). Jeśli będziemy potrzebować nagrywać na zewnątrz to czeka nas dodatkowy koszt zeppelina (bądź innych zabezpieczeń przeciwwietrznych) a nawet dwóch, dla wybranych technik. Wybór gotowych mikrofonów stereo jest relatywnie skromny, a ceny są bardzo zróżnicowane. W przypadku dobierania zestawu dwóch mikrofonów wybór mamy znacznie większy, i tutaj też łatwiej będzie znaleźć rozwiązanie odpowiadające nam cenowo. Dodatkowym plusem posiadana dwóch mikrofonów (najczęściej będą o charakterystyce kardioidalnej) jest możliwość wypróbowania różnych technik (ORTF, NOS, X/Y, A-B). A co ciekawe, nie ma jednej słusznej metody i często realizatorzy wybierają taką, która finalnie dźwiękowo im najbardziej odpowiada 😉

Metody przestrzennej rejestracji dźwięku, powyżej stereo, są bardziej skomplikowane, ale częściowo też wywodzą się z technik stereo. Dodatkowe utrudnienia spotykamy na etapie postprodukcji – potrzeba specjalnych wielokanałowych procesorów, czy to sprzętowych czy software’owych w postaci wtyczek, odpowiedniego pomieszczenia o dość dużej powierzchni dla zgrań DVD, a zgranie kinowe można zrobić tylko w kilku miejscach w naszym kraju.

Przy temacie dźwięku stereo należy wspomnieć o bardzo ważnej rzeczy, czyli kompatybilności z trybem mono. Wiele urządzeń posiadających jeden głośnik (telefony, małe radioodbiorniki) odtwarza dźwięk mono, który powstaje z zsumowania obu kanałów stereo. Jeśli podczas nagrania czy też postprodukcji wdał nam się przysłowiowy chochlik, to w takim wypadku możemy nawet nic nie usłyszeć. Dzieje się to w momencie kiedy sygnały audio są w przeciwfazie. Jak to sprawdzić? Czasem można to zaobserwować patrząc na przebiegi naszego nagrania w programie edycyjnym. Kiedy kanał lewy przypomina odbicie lustrzane kanału prawego, to możemy spodziewać się problemów. Inną bardziej wiarygodną metodą jest po prostu zsumowanie kanału lewego i prawego i powierzenie oceny naszym uszom. Jak w mono brzmi tak dobrze jak w stereo to mamy dobry materiał 😉

Temat stereo, czy dźwięku przestrzennego jest bardzo ciekawy. Niestety przy okazji bardzo rozbudowany. Teoria teorią, ale bardzo dużo wniesie też praktykowanie i eksperymentowanie. Jeśli macie tylko czas i ochotę, wyjdźcie z domu i ponagrywajcie ptaszki, przejeżdżające samochody czy wszystko inne co jest wokoło. Posłuchajcie tego na słuchawkach, telewizorze i zestawie stereo. Oprócz poszerzenia wiedzy i doświadczenia, da to Wam wiele radości. I nie zapominajcie, że mono też nie jest złe 😉